Znów wszyscy razem

magdalena nowacka
Joasia Brzostowska z Łukaszem Grabdą pod czujnym okiem opiekunki wyrabiają ciasto.  OLgierd gÓrny
Joasia Brzostowska z Łukaszem Grabdą pod czujnym okiem opiekunki wyrabiają ciasto. OLgierd gÓrny
Udostępnij:
Joasia Brzostowska z kolegą Łukaszem Grabdą są w trzeciej klasie o profilu kucharskim. Łukasz z dużą wprawą zagniata mąkę na ciasto drożdżowe. Radzą sobie świetnie.

Joasia Brzostowska z kolegą Łukaszem Grabdą są w trzeciej klasie o profilu kucharskim. Łukasz z dużą wprawą zagniata mąkę na ciasto drożdżowe. Radzą sobie świetnie.

— Tu mamy trochę mniejszą kuchnię, ale przyzwyczailiśmy się do nowego budynku i nie jest źle — twierdzi Joasia.
Koledzy z drugiej sali właśnie upiekli pyszne rogaliki. Zapach roznosi się po świeżo wymalowanych salach warsztatowych. Uczą się w nich także przyszli introligatorzy, ceramicy i ogrodnicy. Kilkunastu innych uczniów Zasadniczej Szkoły Zawodowej Specjalnej pod opieką nauczycieli jeszcze raz przestępują progi budynku na ul. Promyka.

— Trwają ostatnie porządki. Wszystkie rzeczy, wyposażenie klas i warsztatów mamy już w nowej siedzibie Specjalnego Ośrodka Szkolno–Wychowawczego. W przeprowadzce brali udział uczniowie, nauczyciele i rodzice. Dostaliśmy także do dyspozycji samochód z Powiatowego Zarządu Dróg — informuje Małgorzata Filipowicz, wicedyrektor ds. ZSZS.

Konieczna decyzja?

W dawnym budynku szkoły uczą się teraz studenci Politechniki Częstochowskiej. W Specjalnym Ośrodku Szkolno–Wychowawczym przy ul. 11 Listopada pojawiło się 80 uczniów szkoły zawodowej.

Decyzją zarządu powiatu uczniów ze szkoły na ul. Promyka przeniesiono do Ośrodka, gdzie mieści się już specjalna podstawówka, gimnazjum i internat.

Sprawa wzbudziła wiele kontrowersji. Mówiono, że dzieci będą uczyć się w gorszych warunkach, że wyrzucono ich ze szkoły, tylko dlatego, że potrzebne było miejsce dla wyższej uczelni.

Jak twierdzi Magdalena Gdesz–Sobczak, rzecznik prasowy starostwa, głównym powodem przenosin dzieci było zintegrowanie uczniów niepełnosprawnych na wszystkich szczeblach edukacji. Ze względu na remont, który rozpoczął się w wakacje, pierwsze zajęcia miały charakter integracyjnych i zawodowych wycieczek. Najdłużej czekano na sale warsztatowe.

Było trochę ciasno

Tadeusz Gurda, dyrektor SOSW, przyznaje, że na początku było trochę ciasno.

— Zajęcia teoretyczne odbywały się w trudniejszych warunkach, zwłaszcza że uczniowie i nauczyciele szkoły zawodowej dążyli do tego, by być razem w części budynku. Najbardziej doskwierał brak warsztatów. Na szczęście nie ma już tego problemu, trwają prace wykończeniowe, uczniowie mają normalne zajęcia.

Dyrektor przyznaje także, że od początku był za przyjęciem w progi uczniów ze szkoły zawodowej.

— Decyzję w tej sprawie podjął powiat. Osobiście uważam, że jest ona jak najbardziej sensowna. W szkole zawodowej gwałtownie obniżyła się liczba uczniów. Utrzymanie jej stawało się coraz droższe. Taką decyzję trzeba byłoby podjąć prędzej czy później — twierdzi Tadeusz Gurda, dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno–Wychowawczego.

Dyrektor nie ukrywa, że dzięki temu znalazły się pieniądze i pretekst, aby wyremontować szkołę na ulicy 11 Listopada. Termomodernizacja, elewacje, wymiana 250 okien, wymiana kaloryferów. To wszystko zrobiono.

Od pierwszaka do absolwenta

Wielu z uczniów, którzy przyszli do szkoły na ul. 11 Listopada, pamięta ją bardzo dobrze, bo kiedyś się w niej uczyli. Dzięki temu aklimatyzacja przebiega spokojnie.
— Od nas wyszli, do nas wrócili. Uważam, że to dobrze. Uczniowie od początku edukacji do jej końca i znalezienia pracy w wyuczonym zawodzie, są w tym samym budynku i pod tą samą opieką, wpływa na nich dobrze. Tworzymy rodzinną atmosferę — podsumowuje dyrektor Gurda.

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie