Zdjęciowy Koń Trojański

Łukasz Podlejski
Sonia Tuszyńska, Robert Garstka, Paweł Pudłowski i Piotr Zatorski z grupy ,Koń Trojański" omawiają swoją pierwszą 
wystawę.
Sonia Tuszyńska, Robert Garstka, Paweł Pudłowski i Piotr Zatorski z grupy ,Koń Trojański" omawiają swoją pierwszą wystawę.
Są młodzi i ambitni. Połączyła ich wspólna pasja - fotografowanie. Grupa przyjaciół z Będzina i Wojkowic założyła grupę artystyczną "Koń Trojański". Planują pierwszą autorską wystawę zdjęć w będzińskiej Galerii King's ...

Są młodzi i ambitni. Połączyła ich wspólna pasja - fotografowanie. Grupa przyjaciół z Będzina i Wojkowic założyła grupę artystyczną "Koń Trojański". Planują pierwszą autorską wystawę zdjęć w będzińskiej Galerii King's Pub, która stała się nieformalną siedzibą grupy.

Razem raźniej

Każdy z nich pracuje, a pasje realizuje "po godzinach".
Piotr Zatorski to znany będziński grafik, autor wielu indywidualnych wystaw i ekspozycji. Fotografia to jego druga pasja. Uwiecznia Syberkę, osiedle, w którym mieszka. Robert Garstka jest laureatem konkursów fotograficznych.

Sonia Tuszyńska pasjonowała się fotografią od najmłodszych lat. Jest absolwentką katowickiego Technikum Fotograficznego, pracuje w zakładzie fotograficznym. Paweł Pudłowski i Dariusz Wójcik również robią ciekawe zdjęcia.

- Każdy z nas działał wcześniej w rozmaitych organizacjach młodzieżowych i społecznych - mówi Robert Garstka. - Stwierdziliśmy, że tylko działając w silnej grupie, możemy coś osiągnąć. W mieście nie dzieje się dobrze. My chcemy wypełnić lukę na kulturalnej mapie Będzina i być pionierami czegoś nowego.

Grupę zawiązali w październiku ubiegłego roku. Fotografują Będzin, pokazując drugą, tę gorszą stronę miasta.
Śródmieście, Syberka, Ksawera, Grodziec. Nie brakuje ujęć z życia zwykłych ludzi: zbieracze złomu, mieszkańcy suteren czy bezrobotni są często uwieczniani na kliszach młodych fotografików.

- Możemy wspierać się nawzajem. Jeden z kolegów zajmuje się cyfrową obróbką fotografii, Sonia ma ciemnię. Chcemy stworzyć coś trwałego. Wystąpiliśmy już z prośbą o wsparcie do Urzędu Miejskiego. Mamy otrzymać pomoc przy organizacji naszej pierwszej wystawy. Łatwiej stworzyć coś grupie, niż anonimowej osobie - tłumaczy Robert.

Nic, co dzieje się w otoczeniu, nie ukryje się przed ich obiektywami. Obserwują życie codzienne, wypadki, remonty, udaje się im zatrzymać w kadrze liczne transakcje na targowisku, różne chwile z życia ludzi, nawet akty wandalizmu.

Zarażają pasją

Każdy przywiązuje w zdjęciach wagę do czegoś innego. Zachęcają też innych do wspólnego robienia fotografii.

- Mam w zbiorach sporo zdjęć nieba, które wykonałem jeszcze podczas pobytu we Wrocławiu. Teraz fotografuję amatorsko. Zwracam uwagę na kolorystykę i odcienie. Cmentarz żydowski, centrum Będzina czy Syberkę naprawdę można przedstawić na wiele sposobów. Myślę, że fotografia, szczególnie reporterska, jest taką samą formą sztuki, jak malarstwo. Najważniejsze, by opanować warsztat. W fotografice wartości uniwersalne, takie jak światło, kolor czy kompozycja, są niezależne od sprzętu. Dobre zdjęcia mają wartość artystyczną, ważne jest osobiste spojrzenie na świat - mówi Piotr Zatorski.

Zaplanowali wystawę na 25 kwietnia, pod hasłem "Będzin w pięciu odsłonach". Powiększone do formatu 30 na 40 centymetrów zdjęcia oglądać będzie można w Galerii King's Pub przez dwa tygodnie. Każdy z członków grupy przygotuje pięć fotografii.

Kobiety w MMA. Płeć nie taka słaba. WYWIAD

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie