Zamek w Sławkowie. Odkryto tajemne przejście [ZDJĘCIA]

Katarzyna Kapusta
fot. Katarzyna Kapusta
Udostępnij:
Odkryto tajemne przejście w Sławkowie. Wydawało się, że o zamku w Sławkowie wiadomo już wszystko. Pierwsze badania archeologiczne przeprowadzono tutaj w latach 80. ubiegłego wieku, a w 1990 roku utworzono tam rezerwat archeologiczny. Teraz zamek w Sławkowie odkrywa kolejne tajemnice.

Odkryto tajemne przejście w Sławkowie

Ruiny zamku w Sławkowie datowane są na drugą połowę XIII wieku, został wzniesiony przez biskupa krakowskiego Pawła z Przemankowa. Wydawało się, że o tych ruinach wiadomo już wszystko, jednak pozostał jeden niezbadany fragment, który teraz odkrywa przed nami swoje tajemnice. Prace archeologiczne rozpoczęły się w Sławkowie 11 października i dość szybko okazało się, że znajduje się tam drugie przejście.

- Stosuje się taką metodę, żeby nie przebadać danego stanowiska w 100 procentach. Trzeba zostawić dla potomnych, zawsze liczy się na nowe metody badawcze, nie niszczące odkrycia. I tak było w przypadku zamku, część terenu zostawiliśmy. W październiku rozpoczęliśmy badania ze względu na fakt, że miasto chce poczynić tutaj pewną inwestycję i wybudować schody, żeby można było nie tylko wokół zamku się przespacerować ale także wejść do wnętrza wieży mieszkalno- obronnej - mówi dr Jacek Pierzak, archeolog z biura wojewódzkiego konserwatora zabytków.

- Mamy tu do czynienie z drugim tajemnym wejściem, prowadzącym z wnętrza wieży mieszkalno-obronnej. Jedno takie wyjście by wystarczyło, a tu mamy drugie i to nie tylko udało nam się odkryć ten otwór w murze obronnym ale mamy negatyw cięcia łopatami średniowiecznymi. Jest też tunel wykopany w ziemi prowadzący pod mur zachodniej wieży. Program badawczy zrealizowaliśmy w 100 procentach - dodaje dr Pierzak.

W trakcie wykopalisk znaleziono także kajdany. By odkryć dokąd prowadził tunel, trzeba wykonać wykop od drugiej strony. Na to jednak potrzeba czasu i pieniędzy.

- Na pewno odkrycie dr Jacka Pierzaka po tych badaniach archeologicznych, rzuca nowe światło na wątek historii dawnej ruin zamku w Sławkowie, bo do tej pory się nie spodziewano, że są dwa wyjścia tajemne, ucieczkowe. Na pewno będziemy chcieli przeprowadzić ciąg dalszy badań studiów - mówi Rafał Adamczyk, burmistrz Sławkowa.

- Prace, które były tutaj prowadzone wynikają z faktu, że chcielibyśmy udostępnić ruiny zamku dla turystów. Myślę, że to co się tu teraz wydarzyło przy okazji tych badań archeologicznych będzie przyczynkiem do tego by wyeksponować to miejsce, jako ciekawostkę historyczną. W miarę możliwości technicznych i finansowych będziemy chcieli prowadzić dalsze badania w tym zakresie. Mam nadzieję, że konserwator wojewódzki nam w tym pomoże - dodaje burmistrz.

Ostatnie prace archeologiczne pochłonęły 15 tysięcy złotych.

Pandemia sprzyja robotyzacji

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marcin
Trochę z tych zdjęć wygląda to jak po prostu niższy poziom z normalnym przejściem pod pachą sklepienną. Wydaje się też, że mur boczny jest dobudowany później - tak jakby obiekt pierwotnie był w nieco innym kształcie, widać wyraźnie przynajmniej trzy fazy przebudowy na wątkach.
Dodaj ogłoszenie