Z willi do... szpitala

Magdalena Nowacka
Maria Chlasta wychodzi właśnie na spacer ze swoimi podopiecznymi z willi 
przy ul. Mickiewicza.
Maria Chlasta wychodzi właśnie na spacer ze swoimi podopiecznymi z willi przy ul. Mickiewicza.
Udostępnij:
Dom Pomocy Społecznej dla przewlekle chorych psychicznie mieści się w trzech budynkach przy ulicy Mickiewicza i Szopena w Grodźcu. Budynki położone są w parkach, z dala od miejskiego zgiełku.

Dom Pomocy Społecznej dla przewlekle chorych psychicznie mieści się w trzech budynkach przy ulicy Mickiewicza i Szopena w Grodźcu. Budynki położone są w parkach, z dala od miejskiego zgiełku. Wiosną i latem pensjonariusze czas spędzają w parku, lubią swój dom, czują się tu bezpiecznie, cieszą się pewną swobodą. Jednak już niedługo pożegnają się z tym miejscem.

- Ludzie zaczepiają mnie i pytają, czy to prawda, że się przenosimy. Nic o tym dokładnie nie wiem, ale nie chciałabym, aby tak się stało - mówi jedna z pracownic DPS.

Ekonomia i standardy

W grodzieckich budynkach przebywa około 117 osób. Na miejsce czeka się długo. Przebywają tu pacjenci nie tylko z powiatu, ale i z miast ościennych. Jeden z budynków jest zabytkiem i na przeróbki potrzebna jest zgoda wojewódzkiego konserwatora. A zmiany są niezbędne, bo zgodnie z ustawą o pomocy społecznej do 2006 roku wszystkie takie domy muszą spełnić wymogi unijne. Inaczej będą likwidowane.

- Trzeba znieść bariery architektoniczne, muszą być windy, odpowiednia liczba łazienek, w pokojach natomaist nie mogą mieszkać więcej niż trzy osoby - tych wymogów jest wiele. W domu przy ul. Mickiewicza w pokoju przebywa po 7- 8 mężczyzn, a w domu przy ulicy Szopena są ciasne korytarze i grożące zawaleniem stropy. Nigdzie nie ma wind - wylicza Krystyna Banasik, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie.

- Utrzymanie trzech budynków to duże koszty. Dlatego przeniesienie jest wskazane - mówi Marek Pyrzyk, dyrektor Domu Pomocy Społecznej.

Na początku stycznia tego roku zarząd powiatu przyjął koncepcję dotyczącą realizacji przeniesienia domów pomocy społecznej w Grodźcu.

Dzieci zrobią miejsce

Jest już wybrane miejsce, gdzie mają przebywać pensjonariusze. To budynek szpitalny przy ul. Sienkiewicza, w którym mieścił się oddział dziecięcy.

- Przeprowadzamy oddział, by zyskać obiekt, który jest przystosowany do większej liczby pacjentów. Przy takiej liczbie dzieci nie jest on ekonomiczny - mówi Eugeniusz Kubień, naczelnik Wydziału Spraw Społecznych Starostwa Powiatowego. - Nie została podjęta ostateczna decyzja, czy oddział zostanie przeniesiony do budynku szpitala w Będzinie czy w Czeladzi. Po połączeniu ZOZ-ów będzińskiego i czeladzkiego na podjęcie tej decyzji trzeba trochę poczekać.

- Być może konkrety w tej sprawie zapadną już w kwietniu. Trzeba będzie wziąć pod uwagę wymóg, zgodnie z którym, oddział pediatryczny nie może mieścić się wyżej niż na pierwszym piętrze - wyjaśnia naczelnik Kubień.

Parku za oknem nie będzie

Budynek szpitalny ma gorszą lokalizację i nie ma tu parku, gdzie pensjonariusze mogliby spacerować, a z okien można obserwować pędzące pociągi.

Takie otoczenie z pewnością nie sprzyja poprawie samopoczucia chorych umysłowo. Nie mówiąc już o tym, że z pewnością nie będą, ze względów na swoje bezpieczeństwo, korzystać z takiej swobody jak dotychczas.

Krystyna Banasik podkreśla jednak, że przeniesienie oprócz tego, że jest konieczne, ma swoje zalety.

- Są windy, myślimy też o czymś w rodzaju living roomu oraz o kaplicy. W pierwszym etapie chcielibyśmy przenieść administrację, która mieściłaby się na parterze. Na pierwszym i drugim piętrze byliby mieszkańcy z ul. Mickiewicza, na wyższych piętrach ci z ulicy Szopena - wyjaśnia dyrektor Banasik.

Przedstawiciele powiatu przyznają jednocześnie, że remont i adaptacja budynku będzie kosztowała dużo.

- Koszty wyniosą około 3,5 miliona złotych. Część będziemy musieli pokryć ze środków własnych, ale na pewno będziemy się też zwracać z prośbą o pomoc do ministerstwa - mówi pani Banasik.

Ani naczelnik, ani dyrektor PCPR nie mają pojęcia co z opustoszałymi budynkami w Grodźcu. Najlepiej byłoby, gdyby ktoś je wykupił. Ale czy kogoś stać na kupno zabytkowej willi w Będzinie?

Zakupy z „dark store” coraz popularniejsze

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie