Wielki Brat patrzy

Łukasz Podlejski
Mariusz Firman z czeladzkiego ośrodka dyspozycyjnego na bieżąco widzi, co dzieje się w okolicach Urzędu Miejskiego.
Mariusz Firman z czeladzkiego ośrodka dyspozycyjnego na bieżąco widzi, co dzieje się w okolicach Urzędu Miejskiego.
Udostępnij:
Ponieważ szkoły coraz częściej skarżą się na niszczenie ich mienia, władze miasta rozważają instalację sieci monitoringu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo coraz więcej miast decyduje się na takie rozwiązanie.

Ponieważ szkoły coraz częściej skarżą się na niszczenie ich mienia, władze miasta rozważają instalację sieci monitoringu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo coraz więcej miast decyduje się na takie rozwiązanie.

W Czeladzi zamierzają jednak stworzyć... sieć internetową, wyposażoną w kamery reagujące po zmroku na każdy, nawet najdrobniejszy ruch.

Uczniowie w kamerze

- Niedawno prowadziliśmy remonty w wielu szkołach - mówi Zbigniew Szaleniec, zastępca burmistrza Czeladzi. - Budynki zostały odnowione, pomalowane i chcemy, by przetrwały w takim stanie jak najdłużej. Dlatego przymierzamy się w dwóch szkołach do instalacji monitoringu, korzystając przy tym z internetu. Obraz z kamer zainstalowanych na zewnątrz budynków trafiałby do ośrodka dyspozycyjnego w Urzędzie Miejskim.
Oficjalny kosztorys ma powstać po rozmowach z przedstawicielami firmy zainteresowanej udziałem w inwestycji.

Ulice pod kontrolą

- Po instalacji monitoringu w szkołach, chcemy objąć nim także te ulice, przy których bywa niebezpiecznie. Planujemy, by monitoring uliczny pojawił się na Piaskach, w rejonie ronda oraz przy ulicach Nowopogońskiej i Trznadla. Był to jeden z wniosków zgłoszonych przez Komisję Bezpieczeństwa Rady Miejskiej. Chcemy, by łącze internetowe, potrzebne do obserwacji tych miejsc, powstało także w bibliotece miejskiej. Jeśli projekt się sprawdzi, będziemy dążyć do objęcia monitoringiem wszystkich miejsc na terenie Czeladzi, gdzie może być zagrożone bezpieczeństwo mieszkańców - mówi Zbigniew Szaleniec.

Jeszcze dwa lata temu koszt podobnej inwestycji byłby bardzo wysoki. Dziś sieć internetowa stwarza nowe możliwości i pozwala zaoszczędzić m.in. na drogim i narażonym na częste kradzieże okablowaniu.

Dyżurny ma czuwać

- Na jednym ekranie monitora w ośrodku dyspozycyjnym może być obraz nawet z kilkunastu punktów w mieście. Kamery nie będą statyczne, istnieje możliwość ich automatycznej regulacji i pokazywania obrazu pod różnymi kątami. W nocy powinny automatycznie reagować na ruch i sygnalizować to centrum sterowania. Dzięki monitoringowi w mieście powinno zrobić się bezpieczniej - uważa wiceburmistrz Czeladzi.

Pierwszy krok został zrobiony: podjęto decyzję o rozbudowie magistrackiego ośrodka dyspozycyjnego. Przy Straży Miejskiej powstanie specjalna dyżurka, w której będzie można zgłaszać wszystkie sygnały.

Prace ruszą z początkiem lipca i mają zakończyć się we wrześniu. Póki co, ośrodek dyspozycyjny działa przy wejściu do budynku Urzędu Miejskiego.

Są tam dwa monitory, rejestrujące obraz z kamer zainstalowanych przed budynkiem. Na początek dobre i to...


Wcale nie taki drogi

Monitoring ma trafić najpierw do Miejskiego Zespołu Szkół przy ulicy Szkolnej oraz do Szkoły Podstawowej nr 7 przy ul. Spacerowej. Przy Szkolnej specjalnych kamer ma być 15, przy "siódemce" o pięć mniej. Koszty całej instalacji, łącznie z wykonaniem okablowania i zakupem kart sieciowych do komputerów, powinny się zamknąć w kwocie 15 tysięcy zł.

Co składa się na cenę paliwa?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie