W oparach smrodu

Magdalena Nowacka
Halina Podsiadło pokazuje trasę przejazdu ciężarówek.
Halina Podsiadło pokazuje trasę przejazdu ciężarówek.
Pani Halina Podsiadło mieszka w Łagiszy od kilkudziesięciu lat. Pamięta ją jako spokojną i przyjazną mieszkańcom. Ale od kilku lat jest tu podobno inaczej.

Pani Halina Podsiadło mieszka w Łagiszy od kilkudziesięciu lat. Pamięta ją jako spokojną i przyjazną mieszkańcom. Ale od kilku lat jest tu podobno inaczej. Posesja mieszkanki ulicy Dąbrowskiej graniczy z oczyszczalnią ścieków Elektrowni "Łagisza". Od kilku lat to sąsiedztwo jest źródłem problemów pani Haliny i sąsiadów.

- Sprawa ciągnie się od 2001 roku. W piśmie do Śląskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska poinformowałam, że oczyszczalnia została wybudowana bez porozumienia ze mną jako ze stroną graniczącą. Mimo zobowiązań elektrowni do podjęcia działań związanych z doprojektowaniem i przebudową stacji zlewnej oczyszczalni, nic w tym kierunku nie zrobiono. Tymczasem usuwane nieczystości powodują fetor - mówi pani Halina.

Pokazuje kilkanaście pism, które wysłała do elektrowni, Urzędu Miejskiego, a także do Powiatowego Zarządu Dróg.

W odpowiedzi na pierwsze pismo ŚWIOŚ w Katowicach poinformował, iż w lipcu 2001 roku przeprowadzono kontrolę oczyszczalni:

"W związku z tym, że punkt zlewny, do którego przywożone są ścieki z szamb prywatnych właścicieli okolicznych nieruchomości, jest zlokalizowany w sąsiedztwie Pani działki, może on stanowić uciążliwość odorową odczuwalną przez jej mieszkańców. Elektrownia w niedługim czasie przewiduje hermetyzację punktu zlewnego" - napisał Stanisław Zawierucha.
Upłynął rok. Tym razem pismo do Inspekcji Ochrony Środowiska ŚWIOŚ oprócz pani Haliny podpisało kilkunastu innych mieszkańców.

Kolejne pisma i kolejna kontrola. W październiku 2002 roku pani Halina otrzymała pismo informujące, że Elektrownia "Łagisza" dokonała hermetyzacji tego punktu. Mimo tego mieszkańcy twierdzą, że uciążliwości związane z fetorem nie ustąpiły.

- Beczkowozy z fekaliami kursują bez przerwy i oprócz tego, że rozsiewają fetor po całej okolicy, to z samochodów wydostają się czarne spaliny, sam ołów!

Pani Halina rozumie, że oczyszczalnia musi istnieć. Chce jednak, by wzięto pod uwagę to, iż mieszkańcy mają prawo oddychać świeżym powietrzem.

Dyrektorowi elektrowni Janowi Rogóżowi sprawa jest znana.

- Nasza oczyszczalnia dysponuje bardzo nowoczesną technologią, jest oczyszczalnią biologiczną z prawdziwego zdarzenia. I naprawdę staramy się, żeby jej działalność nie utrudniała życia okolicznym mieszkańcom. Największym źródłem nieprzyjemnych zapachów mogą być ewntualnie samochody przewożące odpady. Po wizycie ŚWIOŚ zamontowaliśmy specjalną obudowę, tzw. hermetyzację. Oczywiście, nie jesteśmy w stanie całkowicie zlikwidować przykrych zapachów. Czasami jest to zależne od innych czynników, np. od wiatru - wyjaśnia dyrektor.

Co do innego zarzutu, dotyczącego cuchnącej cieczy, która podobno kilka dni temu ściekała z burt ładunkowych samochodów i pozostała przez pewien czas na jezdni, dyrektor obiecał sprawę wyjaśnić.

Nie tylko fetor utrudnia życie mieszkańcom ul. Dąbrowskiej.

- Samochody ciężarowe poruszają się ulicą przez cały tydzień, nie respektując obowiązujących ograniczeń prędkości. Pod wpływem ich znacznego tonażu nasze domy ulegają dewastacji. Pękają w nich ściany, a hałas z ulicy przenosi się do wnętrz i jest nie do zniesienia - mówią mieszkańcy.

Pomimo zapewnień z Komendy Powiatowej Policji w Będzinie o przeprowadzeniu doraźnych kontroli prędkości, mieszkańcy twierdzą, że nic się w tej sprawie nie zmieniło.

Nieletni za kółkiem? Są warunki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie