Tym razem festyn naprawdę mógł czegoś nauczyć

Magdalena Nowacka
Lekarka Ilona Krzypkowska nie tyle pokazywała, co uczyła udzielania pierwszej pomocy.
Lekarka Ilona Krzypkowska nie tyle pokazywała, co uczyła udzielania pierwszej pomocy.
Pokazy sprawności strażaków, udzielania pierwszej pomocy, a także testy z wiedzy o ruchu drogowym i zachowaniu się na ulicy - taki program w sobotę przygotowali nauczyciele z Szkoły Podstawowej nr 10.

Pokazy sprawności strażaków, udzielania pierwszej pomocy, a także testy z wiedzy o ruchu drogowym i zachowaniu się na ulicy - taki program w sobotę przygotowali nauczyciele z Szkoły Podstawowej nr 10. Impreza odbywała się pod hasłem "Bezpieczne dziecko".

- Zależy nam, by dzieci wiedziały, jak uniknąć pewnych niebezpiecznych sytuacji, jak nie stać się ofiarą. Jesteśmy przekonani, że nawet uczniowie podstawówki, odpowiednio przeszkoleni i przygotowani mogą dobrze zareagować, a nawet pomóc. Chcieliśmy przygotować dzieci, żeby od początku nie były jedynie gapiami, którzy gromadzą się na miejscu wypadku - mówi Anna Drzewiecka, dyrektorka SP nr 10.

Okazuje się, że taka forma przekazania wiedzy dzieciom była rzeczywiście dobrym pomysłem.

- Najbardziej podobały mi się pokazy strażaków. To niesamowite, jak szybko udało im się wyciągnąć kogoś z samochodu, po wypadku. Mogliśmy to dokładnie zobaczyć. Byłam już kiedyś świadkiem wypadku i myślę, że nawet my, dzieci, możemy pomóc. Zawsze noszę przy sobie telefon komórkowy, znam numer na pogotowie i policję. Gdybym była na miejscu wypadku, umiałabym wezwać pomoc - mówiła Ewelina Skrzesiewicz z klasy VIa.

Wielu uczniów miało też okazję sprawdzić, czy potrafiliby udzielić pierwszej pomocy. Starsze dzieci próbowały sztucznego oddychania i zrobienia opatrunku. Dla młodszych, największą atrakcją był przejazd policyjnym radiowozem. Natomiast razem z rodzicami wzięli udział w testach wiedzy.

- Świetny pomysł. Moja córka ma wprawdzie dopiero osiem lat, ale myślę, że oswajanie dzieci z różnymi zagrożeniami i tym, jak mają się zachować, powinno się odbywać jak najwcześniej - podkreślił Jan Łoziński, jeden z rodziców.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie