Trójka liderów

(wow)
Mamy lidera! - cieszą się sławkowscy kibice, którzy licznie zasiedli na trybunie swojego stadionu. Przed chwilą Sławomir Chodor w końcu zmusił do kapitulacji Grzegorza Harasiuka.
Piłkarscy kibice MKS Sławków, Sarmacji Będzin i Milenium Wojkowice mają spore powody do radości. Ich drużyny kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa i z kompletem punktów zdecydowanie przewodzą w swoich ligach.

Piłkarscy kibice MKS Sławków, Sarmacji Będzin i Milenium Wojkowice mają spore powody do radości. Ich drużyny kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa i z kompletem punktów zdecydowanie przewodzą w swoich ligach.

"Setki" Chodora

Zwyciężając w sobotę 4:1 ze Źródłem Kromołów piłkarze MKS Sławków awansowali na czoło IV-ligowej tabeli, wyprzedzając Raków Częstochowa (zremisował bezbramkowo z Czarnymi Sosnowiec). Wynik mógł być co najmniej dwa razy wyższy, gdyby tylko podopieczni Czesława Miki wykorzystali wypracowane "setki". Przed przerwą dwa razy Sławomir Chodor przegrał pojedynki sam na sam z Grzegorzem Harasiukiem, a w drugiej połowie, także dwa razy, nie trafił z pięciu metrów do pustej bramki! Kolejne dwie sytuacje jednak wykorzystał, pieczętując sukces swojej drużyny. Zapisał na swoje konto także asystę przy pierwszej bramce Artura Szostaka.

Ten ostatni zdecydowanie rządził na boisku, bezlitośnie ogrywając rywali. Doświadczony stoper Źródła Krzysztof Kołaczyk był kompletnie bezradny, gdy Artur Szostak ruszał do solowych rajdów. Po jednej z takich akcji zdobył drugą bramkę dla gospodarzy. Pod koniec meczu w szeregach kromołowian brakowało już chętnych do pojedynków sam na sam ze sławkowskim napastnikiem.

W niedzielne popołudnie w ślady pierwszej drużyny poszły rezerwy MKS Sławków. Po zwycięstwie 4:0 ze Zniczem Góra Siewierska (po dwie bramki zdobyli Daniel Sroga i Samuel Sabuda) "rezerwiści" zostali pierwszymi liderami w B-klasowej grupie I.

Szybkie prowadzenie

Tylko sześć minut utrzymywał się wynik bezbramkowy w niedzielnym meczu drugiej drużyny Szczakowianki z Sarmacją Będzin. Po dośrodkowaniu Miłosza Miśkiewicza z rzutu rożnego odbitą od murawy piłkę głową wzdłuż bramki zagrał Wojciech Nowak, a Piotr Sokół z kilku metrów umieścił ją w siatce. Niespełna pół godziny później ten sam zawodnik podwyższył wynik. Będzinianie prowadzenia 2:0 nie oddali już do końcowego gwizdka arbitra. Ataki gospodarzy pewnie rozbijali defensorzy Sarmacji: Arkadiusz Koster, Tomasz Zdanowski i Wojciech Nowak.

- Najcięższe mecze jeszcze przed nami - podkreśla Jacek Wolski, kierownik Sarmacji. - Niestety, podczas meczu ze Szczakowianką straciliśmy Grzegorza Fuska, który został brutalnie sfaulowany.

Rozstrzygnięcie w kwadrans

Zaledwie 13 minut potrzebowali gracze Milenium Wojkowice, aby na własnym boisku zaaplikować trzy gole żarnowieckim Trzem Koronom. Wojkowiczanie objęli prowadzenie już w 4 min. Łukasz Sękowski dokładnie zagrał do Łukasza Wojciechowskiego, a ten mając przed sobą jedynie bramkarza gości umieścił piłkę w siatce.

Kilka chwil później dośrodkowanie z rzutu rożnego przedłużył głową Robert Woźniak, a zamykający akcję Łukasz Sękowski uderzeniem z kilku metrów wpisał się na listę strzelców. W 13 min. po długim solowym rajdzie ponownie futbolowkę do bramki skierował (lewą nogą!) Łukasz Sękowski.

Później na boisku niewiele się działo. Nie przeszkadzało to jednak sympatykom Milenium w fetowaniu zwycięstwa. Wynik meczu na 4:0 ustalił strzałem z rzutu wolnego Krzysztof Kowalski, grający trener Milenium.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie