To nie wampir!

(MaNo)
Eugenia Jurkowska, właścicielka sklepu zoologicznego, wskazuje na teren, gdzie znaleziono zwłoki kobiety.
Eugenia Jurkowska, właścicielka sklepu zoologicznego, wskazuje na teren, gdzie znaleziono zwłoki kobiety.
Udostępnij:
Pod koniec sierpnia w centrum, w zaroślach przy ulicy Małachowskiego, odkryto zmasakrowane zwłoki kobiety. Wiele wskazywało na zabójstwo na tle seksualnym.

Pod koniec sierpnia w centrum, w zaroślach przy ulicy Małachowskiego, odkryto zmasakrowane zwłoki kobiety. Wiele wskazywało na zabójstwo na tle seksualnym. Po mieście rozeszły się plotki, że to kolejna ofiara psychopatycznego wampira.

W bramie przy ulicy Małachowskiego 35 jest m.in. sklep zoologiczny. Zwłoki znaleźli syn właścicielki sklepu i właściciel firmy poligraficznej, którzy postanowili sprawdzić przyczynę wszechobecnego już odoru.

Poszli do tego ogródka. Z chaszczy wybiegły koty. Zobaczyli, że leży tam zawiązany worek, w jednym miejscu już przedarty. Widać było ciało. Zawiadomili policję.

Policjanci stanowczo dementują plotki, krążące po mieście, jakoby to była kolejna ofiara psychopatycznego mordercy.

- W tym roku to drugie zabójstwo na terenie powiatu będzińskiego. Pierwszym było zastrzelenie będzińskiego policjanta podczas pogoni za bandytami. Prowadzimy intensywne śledztwo, ale raczej wykluczamy, że mord został popełniony przez seryjnego zabójcę - mówi Wiesław Król z Komendy Powiatowej Policji w Będzinie.

Przy ustalaniu tożsamości zamordowanej kobiety nie wykluczono, że ciało może należeć do zaginionej 16 sierpnia tego roku 26-letniej Anety P., mieszkanki Będzina, matki kilkuletniego dziecka. Jej zaginięcie, po trzech dniach nieobecności w domu, zgłosił w będzińskiej komendzie mąż.

- Zwłoki są poddawane specjalistycznym badaniom biologicznym, toksykologicznym i serologicznym. Wiele wskazuje na to, że zwłoki rzeczywiście należały do zaginionej, ale są też szczegóły, które rodzą wątpliwości - mówi Marek Marzec, prokurator rejonowy z Będzina.

Wątpliwości też budzi data zgonu, ustalona wstępnie przez lekarzy. Z zebranych relacji wynika, że Anetę P. widziano tydzień po dniu, w którym, zgodnie z ekspertyzą, zamordowano odnalezioną ofiarę. Rodzina Anety P. jest jednak przekonana, że ciało należy do ich krewnej. Zgłosili się do prokuratury. Chcą, aby wydano im zwłoki. Przygotowują się do pogrzebu.Potrzebna jest jednak pewność, że odnaleziona ofiara to właśnie zaginiona.

Większość mieszkańców nie wierzy jednak, że zabójstwo to sprawka jakiegoś wampira.

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie