Sztuka na nich poczekała

Magdalena Nowacka
Anna Szymaszek słucha uwag profesora Romualda Korusa.
Anna Szymaszek słucha uwag profesora Romualda Korusa.
Sukcesem artystów działających w pracowni malarstwa sztalugowego Ośrodka Kultury w Będzinie zakończył się zorganizowany w październiku Konkurs Plastyki Nieprofesjonalnej "Ścieżki. Ogrody.

Sukcesem artystów działających w pracowni malarstwa sztalugowego Ośrodka Kultury w Będzinie zakończył się zorganizowany w październiku Konkurs Plastyki Nieprofesjonalnej "Ścieżki. Ogrody. Pejzaże Śląskie 2004" w Radlinie. Organizatorami konkursu byli: Miejski Ośrodek Kultury w Radlinie oraz Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego.

Rzucili Radlin na kolana
- Spośród ponad 100 nadesłanych prac, jury nagrodziło trzy obrazy malarzy z będzińskiego ośrodka, przyznając ich twórcom pierwsze miejsca. Pierwszą nagrodę dla dorosłych odebrali: Joanna Kowalik za obraz "Ławeczka" i Witold Drytkiewicz za obraz "Zima". Laureatem pierwszej nagrody w kategorii do lat 20 został Michał Kozłowski, autor obrazu "Brama". Natomiast Anna Szymaszek została wyróżniona za obraz "Górka gołonowska" w kategorii dorosłych.

Nagrodzeni artyści działają w pracowni malarstwa sztalugowego Ośrodka Kultury w Będzinie, uczestnicząc w organizowanych przez placówkę imprezach kulturalnych. W tegorocznym Konkursie Plastyki Nieprofesjonalnej wzięli także udział Krystyna Kozłowska, Stefania Krawiec, Magda Goczoł, Małgorzata Gawronek, Marta Pietras - malarze zgromadzeni przy będzińskim ośrodku, którzy też mają na swoim koncie sukcesy w dziedzinie malarstwa.

"Zawsze o tym marzyłam, marzyłem"
Tym zdaniem wszyscy bez wyjątku zaczynają opowiadać o swojej przygodzie z malarstwem. Zawsze marzyli, ale nigdy nie było czasu na spełnienie tych marzeń. Wybrali zawody nie związane ze sztuką, ale gdzieś, tak po cichu wierzyli, że sztuka na nich poczeka. I tak się stało. Teraz, w przerwach między zawodową pracą lub na emeryturze z pasją oddają się wariacjom nad płótnem w pracowni malarstwa sztalugowego. Skromni, wolą mówić przez obrazy, niż opowiadać o swoich sukcesach.

Najbardziej dumny z nich jest ich profesor, Romuald Korus.

- Profesor jest wspaniały. Błędy wytyka delikatnie, mimochodem, a najdrobniejszymi sukcesami potrafi zachwycać się i mówić o nich bez końca. Dzięki niemu naprawdę można uwierzyć we własną wartość - mówią blondynki, panie Joanna Kowalik i Krystyna Kozłowska.

Potwierdza to jedyny w tej najstarszej malarskiej grupie mężczyzna, Witold Drytkiewicz.

- Przyszli tu ludzie, którzy zawsze chcieli malować, a nigdy tak naprawdę nie mieli okazji robić tego profesjonalnie. Cieszy nas nie tylko to, że zdobywamy sukcesy pojedynczo, ale że jesteśmy dobrzy jako grupa. Profesor, którego znałem wcześniej, jest naprawdę znakomitym nauczycielem. Stara się, aby każdy z nas malował indywidualnie i rozwijał w sobie to, co najlepsze - opowiada pan Witek.

Inne techniki, inna tematyka. Każdy z nich lubi malować coś innego. Często za to wspólnie uczestniczą w malarskich plenerach. Robią zdjęcia a później w zaciszu pracowni, spoglądając na zrobione fotografie i uruchamiając wyobraźnię, malują.

Pani Joasia na zajęcia do ośrodka przychodzi już od prawie czterech lat. Ma wykształcenie techniczne. Początkowo malowała farbami olejnymi, potem przerzuciła się na pastele. Na pierwszych obrazach pojawiały się pejzaże, kwiaty, martwa natura. W pewnym momencie zafascynowały ją kamieniczki będzińskie.

- Chciałam na płótno przenieść drzemiący w nich urok, ukrytą tajemnicę. Po kamieniczkach przyszedł czas na bramy i podwórka.

I w tym odnalazła się najbardziej. Potem były konkursy, min. w Bielsku-Białej, gdzie zdobyła drugą nagrodę oraz ogólnopolski konkurs im. Bienia, gdzie na 11 nagród aż cztery powędrowały do rąk będzińskich artystów. No i Radlin. A kilka dni temu kolejny sukces - w Szopienicach. Druga nagroda za obraz podwórza.

Pani Krystyna, technik ekonomista, miała duże opory przed przyjściem na zajęcia. Teraz uczęszcza do grupy młodzieżowej także jej syn, również laureat z Radlina.

- Myślałam, że zaczynać malować w tym wieku jest za późno. Ale przełamałam się - opowiada.

Wciąż poszukuje swojego stylu. Najlepiej, zdaniem przyjaciół-malarzy, wychodzi jej martwa natura w konwencji kubistycznej. Za taki obraz pani Krysia zdobyła wróżnienie.

Pan Witold maluje najdłużej, bo rozpoczął jeszcze w latach osiemdziesiątych. Po studiach górniczych pracował w kopalni "Jowisz". Brał udział w corocznych ogólnopolskich przeglądach twórczości nieprofesjonalnych artystów - górników. Potem zajął się biznesem i miał dziesięcioletnią przerwę w malowaniu. Sztuka jednak cierpliwie na niego czekała. W swoich zbiorach ma najwięcej kwiatów i tajemniczych pejzaży, zorganizował też wystawę swoich prac na wystawie w Bobrownikach i zdobył nagrodę w konkursie z okazji Dnia Matki zorganizowanym w Katowicach. Także w Radlinie czekała na niego nagroda.

W gronie artystów jest też Stefania Krawiec. Jak sama o sobie mówi babcia-emerytka. Tak jak pozostali, zawsze lubiła rysunek, ale dopiero teraz znalazła czas na realizowanie swojej pasji.

Dla siebie, dla innych
Cieszą się z nagród i wystaw. Mówią, że dzięki temu nabierają wiary i pewności siebie. Ale lubią brać udział w konkursach także dlatego, żeby popatrzeć na twórczość innych.
Z obrazami są związani, dlatego trudno się dziwić, że niechętnie się z nimi rozstają. Czasami jednak je sprzedają a za uzyskane pieniądze kupują materiały plastyczne. Często biorą też udział w aukcjach charytatywnych. Dzięki nim, utalentowana niewidoma dziewczyna z Katowic mogła nagrać płytę. Ich prace pojawiły się także na aukcji dla katowickiego hospicjum.

Wspólne obcowanie ze sztuką sprawia im wiele radości. I jest dowodem na to, że pasję można realizować w każdym wieku.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie