Szpital musi zwolnić tempo

Katarzyna Domagała
Zmiany w szpitalu nie nastąpią tak szybko, jak się tego spodziewano
Zmiany w szpitalu nie nastąpią tak szybko, jak się tego spodziewano fot. Katarzyna Domagała
Powiatowy Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej w Będzinie w poniedziałek otrzymał odpowiedź na złożony we wrześniu ub. roku wniosek o dofinansowanie remontu oddziału chirurgii w Czeladzi. Choć został pozytywnie zaopiniowany, szpital umieszczono dopiero na 70. miejscu listy rezerwowej.

Z listy 81 pozytywnie rozpatrzonych wniosków tylko siedem nie zostało przesuniętych na listę rezerwową. Reszta wniosków, tak jak i PZZOZ-u niestety tam się znalazła.

Pracownicy Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach przyznali, że 70. pozycja daje marne szanse na uzyskanie środków z Unii Europejskiej.

Tymczasem pieniądze z funduszy unijnych miały w 80 procentach sfinansować przeniesienie głównego oddziału chirurgii do szpitala w Czeladzi, a w będzińskiej placówce doprowadzić do stworzenia Zespołu Chirurgii Jednodniowej. To był kolejny etap reorganizacji Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej.

- Całkowity koszt planowanych remontów miał wynieść dwanaście milionów złotych, z tego aż osiem milionów mieliśmy otrzymać od Unii Europejskiej. W tej sytuacji będziemy się musieli wstrzymać z planami i zacząć szukać pieniędzy w innych miejscach - mówi Jacek Kołacz dyrektor PZZOZ w Będzinie.

Informacja o znalezieniu się ich wniosku na 70. miejscu listy rezerwowej bardzo zaskoczyła dyrekcję szpitala. Spodziewali się, że dofinansowanie zostanie im przyznane od razu. Takie rozstrzygnięcie troche pomieszało szpitalowi szyki.

Wszystkie zmiany na terenie placówki rozpoczęły się w 2007 roku od zatwierdzenia przez Radę Powiatu Programu Restrukturyzacyjnego. Mają zoptymalizować wydatki w szpitalu oraz poprawić warunki leczenia pacjentów.

Na początku 2010 roku połączono cztery odziały wewnętrzne w dwa. Przeniesiono oddział ginekologiczny do Będzina, w Czeladzi zostawiając tylko przychodnię ginekologiczną.

- Obecnie w szpitalach w Będzinie i Czeladzi funkcjonuje siedemnaście oddziałów, z czego, niestety, aż dziewięć przynosi straty - mówi dyrektor Jacek Kołacz. - Poprzez łączenie oddziałów czy przeniesienie ich tylko do jednej z placówek udało się nam w pełni wykorzystać bazę łóżkową na oddziale wewnętrznym oraz zmniejszyć ilość dyżurów, co przyniosło zysk - dodaje.

Jednak w takiej sytuacji tempo dalszych będzie musiało stanowczo zwolnić, na czym najbardziej ucierpią pacjenci.

Polski rynek pracy otwiera się na Białoruś

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3