Siewierz: Westernowy show

Artur Pycela
Marta Zych (z koniem Toffi) była jedną z nielicznych kobiet startujących w zawodach.
W miniony weekend na piaszczystej arenie Gościńca Siewierskiego odbyły się zawody kwalifikacyjne do Mistrzostwo Polski Western i Rodeo 2006. W sobotę zmierzyli się seniorzy.

W miniony weekend na piaszczystej arenie Gościńca Siewierskiego odbyły się zawody kwalifikacyjne do Mistrzostwo Polski Western i Rodeo 2006. W sobotę zmierzyli się seniorzy.

Od stepu po galop

- Wszystkie konkurencje mają angielskie nazwy, bo ich przetłumaczenie mijałoby się z celem. Podczas dzisiejszych zawodów rozegrane zostały cztery konkurencje: Western Pleasure, Western Trail, Pole Bending i Reining. Niestety, do Superhorse nie zgłosili się zawodnicy, bo chociaż to najbardziej widowiskowa, to zarazem najtrudniejsza konkurencja - wyjaśnia Marek Godzina sędzia zawodów.

Pierwszą z konkurencji było Western Pleasure. Na prostokątnej arenie prezentowali się jeźdźcy ze swoimi wierzchowcami.

- Ta rywalizacja ma pokazać konia w trzech chodach: stępie, kłusie i galopie. Bierzemy również pod uwagę ubiór jeźdźca oraz cały wygląd konia. Ta ocena jest subiektywna u każdego z sędziów. Jednak przede wszystkim oceniane jest zachowanie zwierzęcia - podkreśla sędzia Przemysław Bigos.

Najlepszy w tej konkurencji okazał się Dariusz Pietrzak na Elegancie ze stajni Western Raiding Cyprianów.

Paweł Siekierski z Warszawy na Snip On Lip zajął drugie miejsce.

- Mogło być lepiej. Właściwie to powinienem być pierwszy - śmieje się zdobywca drugiego miejsca. - Do Mistrzostw Polski został jeszcze miesiąc, wtedy może pójdzie lepiej.

Jedna wielka rodzina

Western to nie tylko zawody. Rywalizacja to jedno, ale równie ważna jest cała otoczka zawodów.

Kowbojskie stroje, muzyka country i parskanie koni sprawiały wrażenie, że znaleźliśmy się gdzieś na Dzikim Zachodzie.

- To nie jest jednak tylko fascynacja kulturą amerykańską. Na swoich spotkaniach często śpiewamy country ale także wiele polskich pieśni - dodaje Przemysław Bigos

Wśród wielbicieli rodeo jest także wiele kobiet.

- Wbrew pozorom jazda westernowa jest bardzo popularna wśród kobiet. Przede wszystkim nie ma narowistych koni. American quarter horse to zwierzę bardzo stabilne psychicznie. Poza tym czujemy się tu jak w rodzinie. Gdyby komuś coś się stało, na przykład miałby kłopoty z koniem to od razu znajdzie się ktoś kto mu pomoże - mówi Anna Korfel z Krakowa.

Po zakończeniu sobotnich zmagań widzowie mogli obejrzeć pokaz jazdy w stylu western w wykonaniu grupy kaskaderskiej. Wieczorem, już w spokoju, zawodnicy i widzowie bawili się na zabawie tanecznej.

Western coraz popularniejszy

Polska Liga western i Rodeo powstała pięć lat temu. Jednym z jej założycieli był Przemysław Bigos.

- Na początku to byłą zabawa, nie było żadnych przepisów. Dopiero od zeszłego roku w zawodach obowiązują reguły, które są oparte na zasadach amerykańskich - wyjaśnia Przemysław Bigos.

W tym roku w około piętnastu zawodach wzięło udział około 200 par (koń i jeździec). Podstawą oczywiście są wierzchowce. Najlepszą rasą jest american quarter horse. Jest to bardzo spokojne zwierzę. Chociaż nie należy do najtańszych to w Polsce znajduje coraz więcej miłośników.

- Pięć lat temu w naszym kraju był zaledwie jeden taki koń. Dziś jest ich już około 120, pomimo tego, że najtańszy kosztuje około 6 tys. euro i jest to zwierzę nie ujeżdżone - mówi Marek Godzina.

Dobroczynne działanie rzepy. Znasz je?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie