Rodzina z Czeladzi doświadczona ciężko przez los. Każdy może pomóc

Piotr Sobierajski
Piotr Sobierajski
Wiktoria ma nadzieję, że rehabilitacja i leki pomogą jej wrócić do zdrowia
Wiktoria ma nadzieję, że rehabilitacja i leki pomogą jej wrócić do zdrowia arc. domowe
Udostępnij:
Rodzina z Czeladzi-Piasków została ciężko doświadczona przez los. Nie poddaje się jednak, starając się radzić sobie w tej trudnej sytuacji. Pomóc może również każdy z nas.

Wiktoria ma 11 lat, jest uczennicą Szkoły Podstawowej nr 7. Choruje na wrodzoną łamliwość kości, co skutkuje wieloma problemami i operacjami. Wiktoria 2 lutego br. zsunęła się ze schodów przed domem i złamała kość udową. Jest to jej siódme złamanie, z czego dwa złamania dotyczą tej samej nogi. Od dwóch lat leczy się w szpitalu w Łodzi. Cały czas bierze leki. Po ostatnim złamaniu kość ześrubowano. Cały czas wymaga rehabilitacji.
Pani Małgorzata ma 46 lat. 14 sierpnia 2019 r., podczas wakacji w Ustce, nagle doznała udaru.

- Gdy rano obudziliśmy się, żona nie mogła wydusić z siebie słowa nie wiedziałem co się dzieje. Trafiliśmy do szpitala w Słupsku, gdzie stwierdzono udar mózgu i zator w tętnicach szyjnych, który spowodował drugi udar, po którym pojawiła się bezwładność lewej strony ciała – wspomina pan Wojciech, mąż pani Małgorzaty.

Po dalszych badaniach, które zostały wykonane, stwierdzono również zakrzepice w tętnicach płucnych, więc rehabilitacja musiała zostać wstrzymana.16 września 2019 roku kobieta została przetransportowana do Tarnowskich Gór (Repty). Tam kontynuowane było leczenie zakrzepicy oraz rozpoczęła się rehabilitacja (wiry wodne, rower stacjonarny i ćwiczenia umysłowe). Po trzech miesiącach nieefektywnej rehabilitacji pani Małgorzata została wypisana do domu. Po nowym roku pojawiło się przygnębienie całą sytuacją i bezradność. Dodatkowo utrata pracy pogłębiła złe samopoczucie. Czeladzianka poddawana jest rehabilitacja domowej, jednak i ona pomimo upływu czasu nie przynosi większych efektów.

- Koszty rehabilitacji są bardzo duże, stąd każda forma wsparcia jest dla nas bardzo cenna. Dziękujemy za pomoc i wsparcie tym wszystkim, którzy nam pomagają, a jeśli ktoś będzie chciał przyłączyć się do tego grona, będzie nam niezmiernie miło – podkreśla pan Wojciech. - Cały czas staramy się robić wszystko, by żona mogła wrócić do pełnej sprawności. Jest trochę lepiej z nogą, ale w przypadku ręki na razie niestety nie widać poprawy. Oczywiście się nie poddajemy. A jeśli chodzi o córkę, to albo porusza się o kulach albo jeździ na wózku. Boi się bowiem obciążać nogi, w której teraz ma dwa gwoździe. A jakby tego było mało wystąpiły także dodatkowe komplikacje. Cały czas jeździmy z córką do Łodzi, gdzie otrzymuje specjalne zastrzyki wzmacniające kości – dodaje.

Pani Małgorzata przez cały miesiąc przebywała w ośrodku rehabilitacyjnym w Porąbce, a teraz wspólnie z córką będą mogły wyjechać do kolejnego ośrodka w województwie małopolskim. Rodzinie pomaga m.in. grupa na FB - Czeladzianie pomagają, organizując np. przeróżne licytacje. Na portalu zrzutka.pl trwa także zbiórka pieniędzy, które pomogą w rehabilitacji pani Małgorzaty i Wiktorii. Każdy może się przyłączyć.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie