Przydrożni świadkowie wiary

Artur Pycela
Robert Garstka pokazuje zniszczony przez wandali krzyż.
Robert Garstka pokazuje zniszczony przez wandali krzyż.
Udostępnij:
Są już wpisane na stałe w krajobraz naszych miast i wsi. Mają zwykle kilkadziesiąt i więcej lat. Przetrwały zawieruchy wojenne i dziejowe. Teraz zaniedbane przydrożne kapliczki i krzyże niszczeją lub są dewastowane ...

Są już wpisane na stałe w krajobraz naszych miast i wsi. Mają zwykle kilkadziesiąt i więcej lat. Przetrwały zawieruchy wojenne i dziejowe. Teraz zaniedbane przydrożne kapliczki i krzyże niszczeją lub są dewastowane przez wandali.

Krzyże na złom

Bardzo często małe obiekty sakralne znajdują się w miejscach trudnodostępnych lub po prostu oddalonych od uczęszczanych traktów. Są więc łatwym łupem dla złodziei złomu lub przygodnych opryszków. Przy ulicy Szopena w będzińskiej dzielnicy Grodziec stał krzyż żelazny z figurą Chrystusa datowany na 1920 rok. Stał, bo został wykrzywiony i prawdopodobnie przygotowany do pocięcia na złom.

- Byłem na spacerze i dostrzegłem, że krzyż jest zniszczony. Zaledwie kilka miesięcy temu jeszcze stał prosto, a teraz prawdopodobnie zniknie, sprzedany do jednego ze wielu skupów złomu - mówi Robert Garstka, miejscowym miłośnik historii.

Podobny los może czekać zabytkowa kapliczkę na Górze św. Doroty. Obiekt poświęcony Matce Boskiej Źródlanej, znajdujący się na wschodnim stoku wzniesienia, również ulega dewastacji. Zniknęła metalowa bramka. Kiedyś ludzie często odwiedzali to miejsce. Był ołtarzyk, na którym kładziono święte obrazki i różańce. Teraz wszystko jest zdemolowane.

- Wokół kapliczki wszystko jest porozrzucane. Kwiaty, obrazki - słowem wszystko to, co ozdabiało maleńki ołtarzyk zostało zniszczone - opowiada Robert.

Kapliczka należy do parafii, na terenie której leży. Proboszcz, ksiądz Stanisław Wojtuszkiewicz, stara się jak może, by zadbać o takie obiekty.

- Parafia musi sama finansować takie remonty. Na "Dorotce" jest zabytkowy kościół, o który musimy zadbać w pierwszej kolejności. Dzięki życzliwym ludziom jakoś udaje się utrzymywać porządek, ale na wiele rzeczy nie starcza pieniędzy. Współpracuję z Towarzystwem Przyjaciół Grodzca, ale ci ludzie również działają społecznie i nie mają zbyt dużych funduszy.

Żeby nie zniknęły

Małe obiekty sakralne rzadko są ujęte w rejestrze zabytków, dlatego miasta niewiele robią, by je zabezpieczyć lub zakonserwować.

Ale nie tylko Będzin zmaga się z plagą wandali. Ostatnio w Czeladzi, w pobliżu centrum handlowego, zniszczony został drewniany krzyż. Ślady wskazują na to, że ktoś go po prostu wyciął.

- Takie obiekty to nie są zabytki w pełnym tego słowa znaczeniu, ponieważ nie są wpisane do rejestru. My jednak prowadzimy prowadzić ewidencję takich miejsc. W ramach naszych możliwości staram się także je remontować. W ubiegłym roku odnowiliśmy krzyż na ulicy Mysłowickiej oraz kapliczkę na ulicy Cmentarnej. W tym roku również będziemy się starali coś odnowić - mówi Zofia Gajdzik, kierowniczka Wydziału Rozwoju Miasta w Czeladzi.

Przydrożne kapliczki i krzyże stanowią dziedzictwo kulturowe naszych miejscowości, dlatego warto zainteresować się ich stanem. Największym sprzymierzeńcem wandali i złodziei jest właśnie brak zainteresowania ze strony mieszkańców. Policja bardzo rzadko odnotowuje zgłoszenia takich aktów wandalizmu, a przecież czasem wystarczy telefon z interwencją, że dzieje się coś złego.

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie