Przed blokiem jest prawdziwe bagno

Magdalena Nowacka
Udostępnij:
Janina Soboń, mieszkanka bloku przy ulicy Powstańców Śląskich 7, może mówić, że miała szczęście. Od lat choruje na serce, kiedy więc źle się poczuła, rodzina wezwała karetkę. Ta przyjechała nawet dość szybko.

Janina Soboń, mieszkanka bloku przy ulicy Powstańców Śląskich 7, może mówić, że miała szczęście. Od lat choruje na serce, kiedy więc źle się poczuła, rodzina wezwała karetkę. Ta przyjechała nawet dość szybko. Z odjazdem był jednak już problem. Pomogli dopiero strażacy.

Grzęzną opony i nie tylko

Przed blokiem nr 7 na ulicy Powstańców Śląskich nie ma parkingu dla samochodów, takiego jaki jest przed innymi blokami. Grunt jest grząski, a kiedy pada pełno tu błota i gliny. Tak jest, zdaniem mieszkańców od co najmniej ośmiu lat.

- Próbowaliśmy z tym walczyć, ale ręce opadają. Wysłałem pismo do Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych, rozmawiałem z radnymi Syberki, przewodniczącym Rady Miejskiej Sławomirem Brodzińskim i Radosławem Baranem, prezydentem Będzina. Trzeba przecież w końcu z tym skończyć, teren utwardzić, wysypać choćby jakimś gruzem. Samochody nie mają gdzie parkować, a ludzie wnoszą wciąż ziemię, piasek i błoto do klatek schodowych i mieszkań. Ile tak można? - pyta rozkładając ręce Jerzy Jagieła.

Dodaje, że mieszkańcy osiedla niechętnie patrzą na to, by on i jego sąsiedzi parkowali pod innymi blokami.

- Niektórzy wręcz się nie zgadzają, a ja też wolałbym mieć zaparkowany samochód pod oknem. Nie od dziś wiadomo, że kradzieży i dewastacji samochodów na tym terenie nie brakuje. Lepiej więc mieć auto pod własnym oknem - argumentuje pan Jerzy.

Zakopana karetka

Wszyscy sąsiedzi dobrze pamiętają, jak jakiś czas temu do Janiny Soboń przyjechała karetka Pogotowia Ratunkowego. Przyjechała, ale nie mogła wyjechać zakopana w błocie.

- Na szczęście szybko przyjechali strażacy i karetkę wyciągnęli. Ale trwało to chyba 15 minut. Dobrze, że ten czas nie miał wpływu na mój stan zdrowia, ale wiemy przecież, że w takich sytuacjach przez ten stracony kwadrans ktoś może stracić życie - opowiada pani Janka.

Kierownik Administracji Mieszkaniowej "Wspólnota" na osiedlu Syberka, Robert Gwóźdź, zapewnia, że sprawa będzie wkrótce rozwiązana.

- Jest już podjęta uchwała, dotycząca tego miejsca. Będzie ono zagospodarowane pod teren zielony. Prace zaczniemy być może już w przyszłym tygodniu - mówi kierownik.

Sytuacja ma się wkrótce zmienić, ale czy takie rozwiązanie usatysfakcjonuje mieszkańców? I czy karetka pogotowia ratunkowego będzie stawała pod sąsiednimi blokami? A może na zasadzonej trawie lub przedrze się przez krzewy?

Tuż przy bloku jest wprawdzie skrawek asfaltu, na którym zaparkują góra trzy samochody, nie można jednak mieć pewności, że nie będzie ich tam właśnie wtedy, gdy wezwane zostaną służby ratunkowe.

Co składa się na cenę paliwa?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie