Prezentowali to, co im w duszach gra

Magdalena Nowacka
Aleksandra i Michał Walkowiczowie dzielili się swoimi wspomnieniami w muzycznym monologu.
Aleksandra i Michał Walkowiczowie dzielili się swoimi wspomnieniami w muzycznym monologu.
Spotkanie w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej zgromadziło wielbicieli poezji, muzyki i atmosfery klubowych spotkań artystycznych. W klubie "Pod Sową" na swój najnowszy program ,W blasku wspomnień i premiery" ...

Spotkanie w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej zgromadziło wielbicieli poezji, muzyki i atmosfery klubowych spotkań artystycznych. W klubie "Pod Sową" na swój najnowszy program ,W blasku wspomnień i premiery" zaprosili będzinianie, Aleksandra i Michał Walkowiczowie.

Wspólna pasja

Gospodarze spotkania to artystyczne małżeństwo. Mają już na swoim koncie m.in. program o tradycjach, kulturze i obyczajach w Polsce "Pod polskim niebem", program odkrywający wartości regionu "W moim mieście jest dom, ulica, wspomnienie" oraz montaże poetycko-muzyczne, m.in. "Zwierciadło duszy",",Poetycka scenka bez antraktu", "Za sterem czasu".

Swoje przeżycia związane z podróżą do Szwecji, Norwegii, Finlandii i na Krym przedstawili podczas spotkania edukacyjnego z młodzieżą "Podróż bez biletu", któremu towarzyszyła także wystawa fotograficzna.

W swoim repertuarze mają także programy dla dzieci: "Bajeczka z kufereczka" i "Spotkanie z Mikołajem".

- Ten program artystyczny wynika z egoizmu twórczego autorów. Jest rodzajem indywidualnego wyzwania. Będzie to na pewno wyjątkowy wieczór - zapewniała Janina Mirosławska, dyrektorka biblioteki.

Liryczna podróż

Artyści zaprezentowali się w monologu scenicznym. Operując słowem i muzyką, łączyli czas przeszły z teraźniejszym, budowali wspomnienia.

- Wciąż szukamy nowych wyzwań. Ja je przekładam na klawisze i muzykę - mówił Michał Walkowicz.

Utwory prezentowane przez małżeństwo Walkowiczów tematyką sięgały uczuciowych burz i rozterek, a także wrażeń, jakie wywołuje piękno polskich, sielskich krajobrazów. To rodzaj lirycznego pamiętnika przedstawionego w formie poezji śpiewanej.

- Od wielu lat pracujemy poszukując różnych form wyrazu za pomocą słowa, muzyki, teatru. Oboje jesteśmy podróżnikami, ale najchętniej z mapą regionu pod pachą i ukochaną Sonią (jamniczką) przy boku - mówili artyści.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rutkowski robi show. Zobacz InstaHistorie !

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na bedzin.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie