Pizza narodowa

MAGDALENA NOWACKA
Uczniowie z "Kopernika" szybko nawiązują kontakty także z zagranicznymi rówieśnikami.
Uczniowie z "Kopernika" szybko nawiązują kontakty także z zagranicznymi rówieśnikami.
Udostępnij:
Klub Europejski w będzińskim "Koperniku" działa od ponad trzech lat. Prowadzą go Elżbieta Otko, nauczycielka geografii i anglistka Ilona Boroń. To dzięki niemu nawiązano kontakt z włoską szkołą.

Klub Europejski w będzińskim "Koperniku" działa od ponad trzech lat. Prowadzą go Elżbieta Otko, nauczycielka geografii i anglistka Ilona Boroń. To dzięki niemu nawiązano kontakt z włoską szkołą.

- Po nawiązaniu kontaktu ze szkołą w Lentini na Sycylii, opracowaliśmy program "Więcej nas łączy niż dzieli", zrealizowany przy wsparciu Wspólnoty Europejskiej w ramach programu Sokrates-Comenius - opowiada Elżbieta Otko.
Najpierw polscy uczniowie odwiedzili włoskich kolegów jesienią ubiegłego roku. Przyjechali zachwyceni i przejęci. Z zapałem zabrali się do przygotowania równie atrakcyjnego pobytu dla Włochów w Będzinie. Uczniowie z Lentini przyjechali w marcu na dwa tygodnie.

Gościom przygotowano na będzińskim zamku pokazy walk rycerskich, tańców staropolskich a na koniec zaproszono do wspólnej biesiady w dawnym stylu. Były też wycieczki do Krakowa, Wieliczki, Częstochowy, Oświęcimia i Zakopanego, gdzie sycylijscy uczniowie poznali prawdziwą polską zimę. Śnieg i atmosfera gór wzbudziły w nich wielki entuzjazm. Polscy koledzy pożyczyli im czapki, szaliki i rękawiczki.
Zaproszono włoskich rówieśników na lekcje geografii, języków angielskiego, niemieckiego i włoskiego oraz wychowania fizycznego. Ta ostatnia lekcja spodobała się tak bardzo, że zorganizowano dodatkowe zajęcia sportowe.

W hali w Łagiszy odbyły się Międzynarodowe Towarzyskie Rozgrywki Sportowe. Do udziału zaproszono też młodzież z będzińskich gimnazjów. Rozegrano mecze siatkówki, koszykówki a także mecz piłki nożnej. Ten ostatni wygrali Polacy, co dobrze rokuje, jeśli chodzi o młodą, polską kadrę piłkarską. Goście odwiedzili także Teatr Dzieci Zagłębia im. J. Dormana.

- Nasi uczniowie starali się uprzyjemnić pobyt Włochom jak tylko mogli. Zabierali ich na przekąski, na lodowisko, pokazywali jak bawi się i spędza wolny czas polska młodzież - mówi Elżbieta Otko.

- Gościłam u siebie fantastyczną dziewczynę. Lucie ma 18 lat - opowiada Paulina Biały, uczennica klasy IV. - Podarowała mi wisiorek, nazywała "gwiazdką". Przegadałyśmy wiele godzin, czasami rodzice wyganiali nas do łóżek. Poznała moich przyjaciół. Była zachwycona Krakowem i Zakopanem. Bardzo smakowała jej polska kuchnia. Wzięła nawet od mojej mamy przepis na kluski śląskie i na domową... pizzę! Ona dla nas przygotowała wspaniałe spaghetti i pyszne jabłkowe ciasto. Dopadło ją lekkie przeziębienie, ale moja ciocia, która jest lekarzem, przepisała jej syrop i witaminy, tak że od razu poczuła się lepiej. Jej rodzice, gdy się o tym dowiedzieli, specjalnie zadzwonili i dziękowali moim za troskę i opiekę.
Młodzi ludzie wymienili maile i numery telefonów.

- Od mojej koleżanki dostałam już kilka SMS-ów, na pewno będziemy ze sobą korespondować - dodaje Paulina.

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie