Pamięć na taśmach

Magdalena Nowacka
Zespół The Galizyamer Clezmorim, czyli trio galicyjskie, naprawdę oczarował słuchaczy.
Zespół The Galizyamer Clezmorim, czyli trio galicyjskie, naprawdę oczarował słuchaczy.
Niebywałe! Po prostu niezwykłe. Nie mogę ukryć podziwu, że po tylu latach naszej nieobecności w tym mieście, podczas krótkiego w nim pobytu spotyka mnie taka niespodzianka.

Niebywałe! Po prostu niezwykłe. Nie mogę ukryć podziwu, że po tylu latach naszej nieobecności w tym mieście, podczas krótkiego w nim pobytu spotyka mnie taka niespodzianka. Zaskoczyła mnie otwartość prezydenta Będzina na sprawy żydowskie.

Niezwykła projekcja w kinie, w którym byłem po raz pierwszy, gdy miałem siedem lat... I teraz film o będzińskich Żydach po tylu latach, przy sali pełnej młodych ludzi - mówił wzruszony Zev Londner, który z bratem Mańkiem przyjechał odwiedzić swoje rodzinne miasto, właśnie podczas II Dni Kultury Żydowskiej.

Emocje towarzyszyły jednak nie tylko dawnym, ale i obecnym mieszkańcom miasta.

Holokaust naszych ulic
Cisza, która towarzyszyła projekcji filmu "Przepraszam, że żyję" A. Klamta i M. Pelca, pełna była wzruszeń i zadumy. Na sali była będzińska młodzież z opiekunami, dyrektorzy placówek oświatowych i kulturalnych.

- Historia zatoczyła koło. W naszym mieście nie zadaje się już zbędnych pytań, dlaczego organizujemy Dni Kultury Żydowskiej. Ta kultura jest obecna w historii naszego miasta - powiedział podczas uroczystego otwarcia imprezy Radosław Baran, będziński prezydent.

Film wyświetlany w kinie "Nowość" pokazywał codzienne życie z będzińskiego getta na Kamionce, a także z getta w Dąbrowie Górniczej. Przed filmem pokazywano kroniki z miasta filmowane przez niemieckich operatorów.

Najpierw pokazano piękne, bogato jeszcze ubrane Żydówki noszące też opaski z gwiazdami Dawida. A potem już momenty największej nędzy i upodlenia, w łachmanach. I moment, który uchwyciła kamera: Żydówka odruchowo poprawia włosy, wiedząc, że jest filmowana. Naturalne, ludzkie odruchy w przerażającej rzeczywistości.

- Nie do wiary! Wszystkich bohaterów filmu znam. To są nasi, moi i brata przyjaciele. Zaskoczyła mnie zarówno projekcja, jak i ta cisza podczas emisji... A potem brawa dla nas, ocalałych mieszkańców. Nie mogę otrząsnąć się z wrażeń - mówił Maniek Londner, gość z Izraela.

Film przemówił także do tych, którzy oglądali go z innej perspektywy. Wielu licealistów podkreślało, że film wstrząsnął nimi bardziej nawet od wizyty w obozie oświęcimskim.

- O holokauście mówi się od dawna. Ale ma to inny wymiar, gdy zna się miejsca, w których toczyły się te pełne tragedii losy ludzi, mieszkańców tego samego miasta... Zostały domy, drzewa, ulice - niemi świadkowie tamtych dni. Tylko tych, którzy wtedy chodzili po tamtych ulicach, została garstka - opowiadał Adam Szydłowski, prezes fundacji JONA Zagłębiowskiego Centrum Kultury Żydowskiej, jeden z głównych organizatorów.

Po projekcji, kasety z filmem zostały wręczone dyrektorom placówek oświatowych i kulturalnych. Wieczorem odbyło się kolejne spotkanie filmowe. Tym razem w nieco innym klimacie.

Na Rynku znany łobuz był...
"Miasteczko Będzin w Polsce jest/I Rynek w tej mieścinie. /Na Rynku znany łobuz był Jankielek Wasersztajn" - tak zaczyna się jeden z wierszy Juliana Tuwima.

Nie bez powodu organizatorzy na kolejne spotkanie z judaistyczną kulturą wybrali więc Rybny Rynek. Miejsce w centrum miasta, zamieszkiwane niegdyś przede wszystkim przez ludność żydowską. I utrafiono w dziesiątkę. Bo klimat jest tutaj prawie jak z krakowskiego Kazimierza.

Wąskie, kręte uliczki, stare domy, podwórka z suszącą się bielizną. Jak zawsze ciekawskie dzieci, bawiące się na podwórku. A w tle żydowskie piosenki, których można było posłuchać przed projekcją przedwojennego filmu "Dybuk".
Na schodku przy wejściu do piwnicy siedzą mieszkańcy. Wielu z nich jest tu "od zawsze", niektórzy pamiętają przedwojenne lata, jak pan Bogusław Rajfura.

- Dobrze pamiętam ten okres. Czasy, w których nie było żadnych podziałów. Z żydowskimi kolegami bawiłem się tu, na tym podwórku. Razem chodziliśmy do szkoły. A tu zaraz obok mieli swoją bożnicę.

Siedzący obok Henryk Siebał opowiada o tym, jak na tym Rynku kwitł handel.

- Wszystko można było kupić, a najwięcej to śledzi. Mały byłem, ale pamiętam.

Czasy przedwojenne i żydowskich sąsiadów wspominają też inne będzinianki, Zofia Zbanuch i Czesława Grabowska.

- Ja się tu urodziłam, na tym Rynku! To były dobre czasy. A z Żydami żyło się dobrze, lepiej niż obecnie z niektórymi Polakami. I interesy dobrze prowadzili. A kiedy brakowało nam pieniędzy, to i na kredyt dawali - wspominają obecne mieszkanki.

Pan Adam przyjechał na projekcję z Dąbrowy Górniczej.

- W ubiegłym roku nie zdążyłem na film, byłem tylko na koncercie. Podczas tegorocznych obchodów dni kultury żydowskiej jestem już od samego początku. Wydaje mi się jednak, że wciąż w społeczeństwie możemy spotkać się z błędnymi opiniami na temat tamtych czasów i tamtych ludzi. Ważne jest więc, aby właśnie przy takich okazjach zainteresować tą tematyką młodzież - podkreślał czekając niecierpliwie na projekcję pan Adam.

Teatrum klezmerskie
Niedziela była ostatnim dniem pierwszej części imprezy. Na deskach Teatru Dzieci Zagłębia wystąpił zespół The Galizyamer Clezmorim, czyli trio galicyjskie. Tworzą go absolwenci Akademii Muzycznej w Krakowie: Mariola Śpiewak grająca na klarnecie, Grzegorz Śpiewak na akordeonie i Rafał Seweryniak na kontrabasie. Zespół zaliczany jest do nurtu tradycyjnego muzyki klezmerskiej, nie tylko ze względu na wykonywany repertuar, lecz również i na charakter oraz sposób aranżacji utworów.

W programie koncertu znalazły się przede wszystkim utwory z najnowszej płyty, takie jak: Moldavian Hora & No Name Sirba, Mazl Tov (utwór oparty na melodii typowego wschodnioeuropejskiego niguna); Mazl Tov Hasidic (melodia nawiązująca w swym charakterze do tradycyjnego chasydzkiego niguna) a także utwór oparty na motywach zaczerpniętych z trzech mazurków Chopina.

Druga część obchodów Dni Kultury Żydowskiej, podczas której zaplanowano m.in.nadanie imienia placu Bohaterów Getta Będzińskiego i spotkanie z ambasadorem Izraela Davidem Pelegiem, odbędzie się w październiku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie