MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Nowy lokal na kulinarnej mapie Zagłębia. To Przystań Grabek. Rodzinne przepisy i domowe dania szansą na sukces!

Piotr Sobierajski
Piotr Sobierajski
Marcin Wzgarda z córką Mają w nowym lokalu w Czeladzi  

Zobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Marcin Wzgarda z córką Mają w nowym lokalu w Czeladzi Zobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Piotr Sobierajski
Na kulinarnej mapie Zagłębia pojawiła się ona. Przystań Grabek. To rodzinna restauracja, która właśnie powitała pierwszych gości w Czeladzi. Mieści się tuż obok letniego kompleksu basenów oraz Parku Grabek. Właściciele zapewniają, że każdy, i starszy, i młodszy znajdzie tu coś dla siebie. Mają też wiele kolejnych planów, którymi chcą pozytywnie zaskoczyć gości.

Od Magdy Gessler do kulinarnej Przystani Grabek

Bywała tu Magda Gessler w trakcie „Kuchennych rewolucji”, zamieniając wnętrza „Trzech Smków” w „Całą wstecz”, ale ta metamorfoza nie przetrwała próby czasu. Prowadzący restaurację wspólnie z Iwoną Krzysztof postawił na kuchnię włoską, śląską i polską. Stąd nazwa „Trzy smaki”. Z jakością potraw bywało jednak różnie. Wraz z „Kuchennymi rewolucjami” nastała wspomniana „Cała wstecz”, co miało symbolizować powrót do korzeni kulinarnych, oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu. Metamorfoza została zaakceptowana, ale w 2018 biznes ostatecznie upadł.

W styczniu 2023 roku miasto zapowiedziało, że przymierza się do odrestaurowania wnętrz i poszukiwań najemcy tego lokalu. Na to przedsięwzięcie udało się bowiem pozyskać ponad 1 mln zł. Dziś wnętrza nawiązują do czeladzkiej historii i tradycji, a na jednej ze ścian widać dawny wygląd sąsiedniego basenu i pluskających się w nim mieszkańców Zagłębia.

Starania o najem całkowicie wyremontowanego i przebudowanego lokalu gastronomicznego podjął także czeladzianin Marcin Wzgarda. Udało się. I teraz mamy kolejny, nowy rozdział w historii tego miejsca, położonego przy ul. Legionów 119. Tym razem musi się udać, bo właściciele mają już dziś mnóstwo pomysłów, jak udoskonalić to miejsce. Zapowiadają także rotację dań w menu, są też otwarci na sugestie klientów.

- Wcześniej prowadziliśmy hotel, szukaliśmy okazji i miejsca do rozpoczęcia nowego otwarcia. Trwało to kilka miesięcy. Myśleliśmy o Mysłowicach, Chorzowie, czeladzkim rynku Czekaliśmy. Kiedy pojawiła się oferta wynajmu pomieszczeń obok Parku Grabek, zdecydowaliśmy się przystąpić do przetargu. W efekcie dziś spotykamy się w otwartej już Przystani Grabek – mówi Marcin Wzgarda, menadżer restauracji, którą prowadzi wspólnie z żoną Anitą oraz tatą.

Przystań Grabek z ofertą dla każdego, zmiany w karcie dań i coś pysznego dla dzieci

Restauratorzy z Rest & Cafe Przystań Grabek podkreślają, że lokal obok kompleksu letnich basenów oraz urokliwego Parku Grabek daje wiele możliwości.

- To otwiera przed nami różne kierunki. Nasza oferta będzie więc skierowana do gości młodych, w średnim wieku, a także do tych, którzy uwielbiają zabawę w mieszczącym się tuż obok kompleksie basenów. Będziemy chcieli dla nich mieć, oprócz szerokiej gamy napojów, zawsze danie dnia, które będzie można zjeść w naszym letnim ogródku. Z myślą o poszerzeniu naszej oferty zabudowana została przeszklonym ogrodem zimowym część przestrzeni zewnętrznej, gdzie też będziemy z czasem przyjmować kolejnych klientów – podkreśla menadżer Przystani Grabek.

Menu jest krótkie, bowiem Przystań Grabek stawia na jakość, a nie ilość. - W pierwszym dniu mieliśmy mnóstwo gości, zajęte były wszystkie stoliki. Dobrą opinią cieszyły się policzki wołowe z puree chrzanowym. Do tego podajemy sos na czerwonym winie, z rozmarynem i kolorowym pieprzem. Do każdego takiego zestawu jest bukiet surówek – mówi Marcin Wzgarda.

To właśnie jedno z pięciu oferowanych tutaj głównych dań. Kosztuje 41 zł. Oprócz tego w karcie dań jest między innymi tradycyjny schabowy z frytkami lub ziemniakami i bukietem surówek. Takie zamówienie będzie nas kosztowało 32 zł. A jeśli coś rybnego, to dorsz w cieście z sosem majonezowym i dodatkami. Cena to 38 zł. Żur na własnym zakwasie z kiełbasą i ziemniakami to wydatek 16 zł. A na deser możemy skosztować na przykład kawałek domowego sernik z wiśnią i czekoladą za 12 zł.

W menu są także dania dla dzieci, na razie trzy, a wśród nich spaghetti a’la bolognese na wieprzowinie za 19 zł.

- Będziemy zmieniać menu, nie raz czy dwa razy w roku, ale częściej. Z pewnością przed sezonem letnim, a także jesienią, bowiem restauracja zaprasza przez cały rok, niezależnie od funkcjonowania basenów – mówi menadżer czeladzkiej restauracji.

W ofercie są też kawa, herbata, napoje, piwa oraz wina. Pojawi się tu specjalna gablota na ten trunek. Będzie można sobie wybrać, którego z win chce się skosztować, niekoniecznie kupując od razu całą butelkę. Jest też oferta weekendowa, która także będzie systematycznie zmieniana. Dziś to filet z kurczaka zagrodowego w bekonie z kluskami śląskimi i sosem śmietanowym. Do tego rosół, kawa, ciasto, lemoniada i wino. Koszt takiego stolika dla czterech osób to 300 złotych.

Tuż po otwarciu Przystani Grabek w mediach społecznościowych pojawiły się również zapytania, czy w karcie dań znajdzie się coś dla wegetarian i wegan?

- Będziemy mieli także propozycję dla wegetarian. To tagliatelle ze szpinakiem. Bez dodatku sera i śmietany możemy również podać to danie jako typowo wegańskie – tłumaczy Marcin Wzgarda.

Tak prezentuje się Przystań Grabek. W galerii także aktualna karta dań - zobaczcie ZDJĘCIA

Przystań Grabek: nie zabraknie też pizzy

Właściciele lokalu mają już wiele nowych, konkretnych planów. - Po sezonie letnim będziemy chcieli zabudować część wnętrza piecem do pizzy. Tak, by każdy mógł zobaczyć, jak powstaje. Będzie w stylu włoskim, ale nie do końca. Dodatkowy piec do pizzy, jeśli pozwolą na to przepisy, będziemy chcieli umieścić w budynku letniego ogródka. Tam goście basenowi mogliby w kartonikach zabierać ze sobą tę przekąskę – podkreśla Marcin Wzgarda.

W planach jest też strona internetowa (oprócz fanpejdżu na FB), gdzie Przystań Grabek będzie prezentować swoją ofertę.

- Chcemy też bowiem organizować przyjęcia okolicznościowe, w czym mamy doświadczenie – mówią restauratorzy.

Oprócz głównej sali jest tutaj bowiem także druga, osobna. Tam jest miejsce dla około 16-18 osób. Jest też wspomniany ogród zimowy, a także ogródek letni, od strony strefy basenowej.

Kiedy można więc wybrać się do Przystani Grabek w Czeladzi? Od wtorku do czwartku i w niedziele od godziny 12 do 20, a w piątki i soboty od godziny 12 do 22.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Ceny złota na nowym, historycznym poziomie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na bedzin.naszemiasto.pl Nasze Miasto