Nadrabianie zaległości

(wow)
Zaległą (przełożoną z połowy marca) drugą kolejkę spotkań rundy rewanżowej rozegrały zespoły z II grupy piłkarskiej "okręgówki". Cztery czołowe drużyny walczyły o punkty na boiskach naszego powiatu.

Zaległą (przełożoną z połowy marca) drugą kolejkę spotkań rundy rewanżowej rozegrały zespoły z II grupy piłkarskiej "okręgówki". Cztery czołowe drużyny walczyły o punkty na boiskach naszego powiatu.

Przeczycka Zapora musiała wygrać środowy mecz z przewodzącym w tabeli Górnikiem Jaworzno, aby zachować realne szanse na awans do IV ligi. Niestety, podopieczni Piotra Pierścionka ulegli rywalom 2:3.

Gospodarze wprawdzie objęli prowadzenie w 20 min. po strzale Dariusz Drewaniaka, ale w ciągu kolejnego kwadransa na prowadzenie wyszli podopieczni Bolesława Wrocławka. Najpierw uderzeniem bezpośrednio z rzutu rożnego, nie najlepiej ustawionego Mateusza Mańdoka zaskoczył Marcin Jarząbek, a w 32 min. piłkę w siatce piekielnie silnym strzałem z 30 m umieścił Przemysław Broczkowski.

Zapora ambitnie dążyła do odrobienia strat, ale to goście na początku drugiej części meczu stanęli przed szansą na zdobycie gola. Po faulu Piotra Sobczaka na Tomaszu Jedynaku arbiter wskazał na "wapno". Rzut karny wykonywał sam poszkodowany. Skuteczną interwencją popisał się jednak Mateusz Mańdok, w pełni rehabilitując się za "wpadkę" przy pierwszej bramce.

Kilka minut później Maciej Zudin doprowadził do remisu, a później futbolówkę w bramce umieścił Tomasz Wrocławek. Sędzia jednak dopatrzył się spalonego i gola nie uznał. W 80 min. dośrodkowanie Marcina Jarząbka z rzutu rożnego trafiło do Przemysława Broczkowskiego, który strzałem głową ustalił wynik.

* Zapora Przeczyce - Górnik Jaworzno 2:3 (1:2). Bramki: 1:0 Drewniak (20 min.), 1:1 Jarząbek (25 min.), 1:2 Kalinowski (32 min.), 2:2 M. Zudin (62 min.), 2:3 Broczkowski (80 min.).

Niewiele do powiedzenia miały rezerwy katowickiego Rozwoju w środowym pojedynku z Sarmacją Będzin. Gospodarze wygrali 7:2, ale gdyby wykorzystali połowę dogodnych sytuacji strzeleckich - wynik dwucyfrowy byłby do przerwy.

Już w 3 min. będzianie objęli prowadzenie po uderzeniu Wojciecha Nowaka, a kilkadziesiat sekund później wynik podwyższył Miłosz Miśkiewicz. Później gospodarze zafundowali swoim kibicom półgodzinne bezskuteczne oblężenie katowickiej bramki.

W sobotę podopiecznych Roberta Stanka czeka derbowy pojedynek z Błękitnymi Sarnów, którzy w środę ulegli 1:2 czwartemu w tabeli Wawelowi Wirek. Bramkę dla sarnowskiego zespołu zdobył w 47 min. Grzegorz Zięba.

* Sarmacja Będzin - Rozwój II Katowice 7:2 (4:1). Bramki: 1:0 W. Nowak (3 min.), 2:0 Miśkiewicz (4 min.), 2:1 Kąkol (33 min.), 3:1 D. Koch (39 min.), 4:1 Suchanek (44 min. - samob.), 5:1 Miśkiewicz (64 min. - karny), 6:1 Sokół (69 min.), 6:2 Kózka (74 min.), 7:2 Sokół (90 min.).

Tokio Flesz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie