Mieszkanie tylko na lato?

(tb)
Ewa Szczubiał od lat  bezskutecznie pisze wnioski o doprowadzenie trójfazowego zasilania do jej mieszkania. Olgierd Górny
Ewa Szczubiał od lat bezskutecznie pisze wnioski o doprowadzenie trójfazowego zasilania do jej mieszkania. Olgierd Górny
Ewa Szczubiał z Czeladzi od trzech lat stara się o przyłączenie prądu trójfazowego do jej mieszkania. Tylko wtedy mogłaby zainstalować w mieszkaniu piec elektryczny.

Ewa Szczubiał z Czeladzi od trzech lat stara się o przyłączenie prądu trójfazowego do jej mieszkania. Tylko wtedy mogłaby zainstalować w mieszkaniu piec elektryczny. Spółka Restrukturyzacji Kopalń, która dostarcza prąd do jej domu, uparcie odmawia nie chcąc nawet odpowiedzieć mieszkance Czeladzi, dlaczego nie chce podciągnąć jej silniejszego prądu.

Pani Ewa wprowadziła się do mieszkania przy ul. Poniatowskiego kilka lat temu.

- Zlikwidowałam wtedy piec kaflowy, opalany węglem - mówi Ewa Szczubiał. - Był niesprawny, groził zaczadzeniem, poza tym jestem zwolenniczką ekologicznych technologii. Chciałam wstawić piec akumulacyjny, zasilany prądem. Wtedy zaczęły się moje kłopoty.

Okazało się, że prąd jednofazowy, który doprowadzony jest do mieszkania pani Szczubiał, jest niewystarczający, by zasilić takie urządzenie. Sieć, która znajduje się w jej mieszkaniu uległaby spaleniu po podłączeniu pieca. Mieszkanka Czeladzi rozpoczęła więc starania o podłączenie tzw. trzeciej fazy.

- Pierwsze pismo napisałam trzy lata temu. Nikt nie raczył nawet na nie odpowiedzieć. Potem pisałam kolejne, dzwoniłam do zakładu który dostarcza energię. Ciągle słyszałam jakieś niepoważne wykręty. Raz powiedziano mi, że nie podłączą mi prądu o żądanej przez mnie mocy, bo... wtedy inni mieszkańcy też by chcieli.

Prąd do mieszkania pani Ewy dostarcza Spółka Restrukturyzacji Kopalń oddział w Czeladzi. Jak nieoficjalnie powiedzieli nam pracownicy zakładu, dyrekcja zabroniła dokonywać jakichkolwiek zmian w sieci energetycznej.

- Tłumaczą się brakiem pieniędzy - mówi jeden z energetyków. - Pokopalniana sieć, którą odziedziczyła spółka, jest w fatalnym stanie. Wymaga modernizacji. Podłączenie mieszkańcom ul. Poniatowskiego prądu o dużej mocy wiązałoby się z dużymi kosztami, budową transformatorów itp.

Nikt nie chciał skomentować pozostawienia pism Ewy Szczubiał bez odpowiedzi. Nie udało nam się skontaktować z głównym energetykiem SRK, który przebywał na urlopie.

Pani Ewa nie może zrozumieć jak taka sytuacja może w ogóle mieć miejsce.

- W remont mieszkania włożyłam ponad 40 tysięcy złotych, a efekt jest taki, że mogę w nim mieszkać tylko wtedy, gdy na dworze jest ciepło. Zimą wyprowadzam się do moich rodziców, bo w nieogrzewanym lokalu nie da się wytrzymać. Przecież jestem gotowa zapłacić za podłączenie mi prądu. Nie rozumiem, czemu nikt nawet nie odpowiedział mi na piśmie, dlaczego nie mam szans na zainstalowanie pieca elektrycznego.

Co w Polsce drożeje najszybciej?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie