Lambda musi być!

Łukasz Podlejski
Mija dziewięć miesięcy od wydania rozporządzenia Ministerstwa Infrastruktury, dotyczącego badań diagnostycznych samochodów wyposażonych w instalacje gazowe.

Mija dziewięć miesięcy od wydania rozporządzenia Ministerstwa Infrastruktury, dotyczącego badań diagnostycznych samochodów wyposażonych w instalacje gazowe. Zgodnie z nim pojazd, który nie odpowiada wymaganiom, nie może być przejść pozytywnie badań technicznych. Tymczasem najwyraźniej nikt się do niego nie stosuje. Nie wiedzą (lub nie pamiętają) o nim diagności, ani Starostwo Powiatowe.


Elektroniczny sterownik

W rozporządzeniu czytamy, że pojazdy z instalacją gazową, zgłaszające się na badania okresowe, powinny być wyposażone w elektroniczną jednostkę sterującą.

— Jednostka sterująca wymagana jest w samochodach, które mają wtrysk paliwa — mówi Leszek Feluś z Czeladzi, właściciel warsztatu samochodowego. -— Wiele warsztatów zakładających instalację gazową jej nie montuje. Źle wpływa to na żywotność takiego auta, a zwłaszcza układu zapłonowego. Ale dzięki takim zabiegom cena instalacji jest atrakcyjna i zubożone instalacje wciąż się sprzedają, a przecież nie powinny być dopuszczone do ruchu. Nie ma też żadnych problemów z uzyskaniem przeglądu technicznego, bo diagności przymykają oko.


W homologacji jest...

Kierowcy kupujący instalacje gazowe otrzymują specjalną homologację, w której wymienione są składniki instalacji. Na dokumencie tym wyraźnie widnieje centrala elektroniczna. Taki dokument jest niezgodny ze stanem rzeczywistym, ale kierowcy o tym nie wiedzą.

— Eksploatacja auta z taką instalacją nie potrwa długo i przysporzy wielu problemów. Silnik nie będzie pracował właściwie. Lepiej wydać trochę więcej pieniędzy i kupić kompletny osprzęt — radzi Arkadiusz Stojek, montażysta instalacji gazowych.


... a w praktyce nie

— Zapytałam osobę nadzorującą pracę stacji diagnostycznych. Nie słyszeliśmy o żadnym piśmie, dotyczącym restrykcyjnego traktowania aut wyposażonych w instalacje gazowe. Homologację na nie wydaje ministerstwo, ale kierowcy mogą też zakładać inne urządzenia, które nie są zgodne z przepisami. To sprawa policji, ale podobno nie ma interwencji, jeśli chodzi o instalacje gazowe — mówi Joanna Frydrych z będzińskiego Starostwa Powiatowego.

Sprawdziliśmy też na kilku stacjach obsługi, czy uda nam się przejść przegląd auta z instalacją gazową wyposażoną w tzw. śrubę, pozbawioną elektroniki.

Wszędzie diagności zapewniali przez telefon, że nie będzie problemu. Czyżby więc ministerialne rozporządzenie okazało się kolejnym martwym przepisem?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak kupić używany samochód i nie dać się oszukać? Zobacz 3 sposoby NA

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na bedzin.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie