Kto zawalił termin?

Magdalena Nowacka
Jarosław Brzeziński pokazuje apel do mieszkańców z informacją o złożonej skardze. olgierd gÓrny
Jarosław Brzeziński pokazuje apel do mieszkańców z informacją o złożonej skardze. olgierd gÓrny
Jarosław Brzeziński, przewodniczący grupy inicjatywnej, która wystąpiła z pomysłem przeprowadzenia referendum w sprawie odłączenia Czeladzi od powiatu będzińskiego i uczynienia z niej powiatu grodzkiego, złożył ...

Jarosław Brzeziński, przewodniczący grupy inicjatywnej, która wystąpiła z pomysłem przeprowadzenia referendum w sprawie odłączenia Czeladzi od powiatu będzińskiego i uczynienia z niej powiatu grodzkiego, złożył przedwczoraj skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego „na bezczynność organów samorządu terytorialnego”.

Podpisy zostały zebrane, sprawa miała być przedyskutowana na najbliższej sesji. Tymczasem podczas tamtej sesji nie było jej w porządku obrad. Nie wspomniano też o sprawie podczas „spraw różnych i wolnych wniosków”.


Mieszkańcy się burzą

— Sprawa będzie rozpatrywana na najbliższej sesji, 11 sierpnia — obiecywał burmistrz Marek Mrozowski.
Podczas sesji miała zostać wyłoniona komisja do kontaktów z komisarzem wyborczym. Reprezentanci powiatu zachwytów nad tym pomysłem nie wyrazili, ale jak powiedziała Joanna Frydrych, rzecznik Starostwa Powiatowego: „Skoro jest potrzeba takiej inicjatywy, nie będziemy w niej przeszkadzać”.

Sesja nie odbyła się 11 sierpnia, tylko kilka dni później — 16. W porządku obrad nie znalazł się jednak punkt związany z referendum.

— Nie mamy pojęcia, skąd takie lekceważenie tak ważnej dla nas wszystkich sprawy. Mieszkańcy przychodzą do mnie, pytają dlaczego radni nie chcą nic zrobić dla miasta. Radni chyba nie chcą przynajmniej na razie podejmować decyzji w tej sprawie. Wygląda jakby nas zwyczajnie olali. Ale oficjalnie pewnie będą usprawiedliwienia, że to sezon urlopowy, że było za mało radnych na sesji — mówi Jarosław Brzeziński.
Zapytany podczas sesji wiceburmistrz Zbigniew Szaleniec powiedział, że wniosek o rozpatrzenie tego problemu przekazany został przez burmistrza do Biura Rady.


Burmistrz tak, a przewodniczący inaczej

Potwierdza to obecnie.
— Burmistrz natychmiast zajął się sprawą. Następny ruch należał już do Rady Miasta. Nie wiem, dlaczego na sierpniowej sesji temat nie został podjęty. Mogę się tylko posłużyć domysłami. Może ilość radnych (11 na 21)? Ale zgodnie z prawem nie była to zbyt mała ilość do przeprowadzenie dyskusji w tym temacie. Słyszałem, że brak odzewu oburzył mieszkańców. Chociaż w tym układzie przepisów radni na sesji mogli najwyżej podjąć uchwałę intencyjną wnioskującą o przekazanie pisma w sprawie do Rady Ministrów. Myślę, że sprawa będzie omawiana na kolejnej sesji — mówi wiceburmistrz.

Tymczasem przewodniczący Rady Miejskiej Janusz Gątkiewicz twierdzi, że sprawa nie była omawiana, bo po prostu w proponowanym porządku obrad, składanym razem z wnioskiem o zwołanie sesji, nie było punktu dotyczącego sprawy referendum.

— Rada Miejska nie miała w planie pracy sesji sierpniowej. Wniosek o jej zwołanie wpłynął 5 sierpnia. Zgodnie z ustawą sesja może zostać zwołana na wniosek burmistrza lub co najmniej jednej czwartej radnych w ciągu siedmiu dni. Wniosek złożył pan burmistrz razem z porządkiem obrad. Porządek obejmuje to, co jest we wniosku. W czasie sesji ja byłem na urlopie, ale w porządku nie ma punktu dotyczącego zwołania referendum. Może będzie na wrześniowej sesji — twierdzi przewodniczący Rady.

Wygląda na to, że tylko w tym ostatnim przewodniczący jest zgodny z wiceburmistrzem.

Jarosław Brzeziński czeka tymczasem na odpowiedź z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Na rozpatrzenie skargi sąd ma dwa tygodnie.


Zebrali ile trzeba

Pomysł zebrania podpisów w sprawie referendum zrodził się w czerwcu. Powstała kilkuosobowa grupa inicjatywna. Propozycję zgłoszono burmistrzowi, zwołano też spotkanie przedstawicieli ugrupowań i stowarzyszeń czeladzkich.

Nie brakowało entuzjazmu i poparcia, a głosów sceptycznych było niewiele. Zakasano rękawy i zaczęto zbierać podpisy. Zebrano ich prawie cztery tysiące. Przed obowiązującym terminem listy z podpisami przekazano burmistrzowi.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie