Konie i jeźdźcy pokazali prawdziwą klasę

Magdalena Nowacka
Udostępnij:
Około 120 koni zgłoszono do udziału w organizowanych na terenie parku "Rozkówka" Ogólnopolskich Oficjalnych Zawodach Kuców i Małych Koni w skokach przez przeszkody.

Około 120 koni zgłoszono do udziału w organizowanych na terenie parku "Rozkówka" Ogólnopolskich Oficjalnych Zawodach Kuców i Małych Koni w skokach przez przeszkody. Zawody w Będzinie, w dzielnicy Grodziec, odbywały się już po raz drugi i trwały trzy dni.

Dopasować się

- Przyjechali zawodnicy z całego kraju, m.in. z Lublina, Wrocławia, Poznania, Krakowa, Kielc. Najliczniejszą grupę stanowimy my, gospodarze. Naszych dzieci startuje dwunastka. Zawodnicy występują w 6 grupach w zależności od wielkości koni oraz wysokości przeszkód. Udział biorą dzieci od 9 do 16 lat. Idea tych zwodów "pony", czyli kucyków narodziła się na Zachodzie. Chodzi o to, aby dzieci które uczą się jeździć konno jeździły na koniach dopasowanych wzrostem do ich wzrostu. Dziesięć lat temu zorganizowano takie pierwsze, jeszcze nie oficjalne zawody w Polsce. Dzieci dzięki temu, że jeżdżą na koniach odpowiedniej wielkości, szybciej uczą się prawidłowych nawyków, odruchów związanych z jazdą konną. Kiedy przesiadają się na większe, pewne rzeczy robią już automatycznie. Mamy nadzieję, że w taki sposób wychowamy przyszłych mistrzów olimpijskich - marzy Adam Żuchowicz, organizator imprezy z Klubu Jeździeckiego "Amigo" Będzin.

Patrząc na to, z jaką łatwością młode amazonki i jeźdźcy biorą przeszkody, wiele osób nie miało wątpliwości, że patrzą na przyszłą kadrę.

Tylko jednak same dzieci wiedzą, że aby dojść do takich i jeszcze lepszych rezultatów, trzeba tej pasji poświęcić prawie cały swój czas.

Kasia Kaźmierczak, trzynastolatka z Kalisza robi to już od czterech lat. Jej koń nazywa się Fantazja.

- Do startu w pierwszych zawodach trenowałam dwa lata. Zaliczyłam nie jeden upadek. Codziennie jeżdżę konno i chyba widać efekty. Uwielbiam skoki, choć mój koń jest trochę zestresowany. Musze mu "dołożyć łydkę' aby wziął przeszkodę. Ale radości po dobrym przejeździe nie da się z niczym innym porównać - mówi amazonka Kasia.

Więcej amazonek

Nietrudno było zauważyć, że na zawodach przeważały dziewczyny.

- Dziewczyny bardzo zmężniały, zrobiły się o wiele odważniejsze od chłopców. Są też bardziej waleczne. Trzeba jednak przyznać, że od 13 lat zaczyna się dla nich najtrudniejszy okres. Zmieniają się zainteresowania, przychodzą pierwsze miłości. Jeśli dziewczyna pogodzi to wszystko, będzie jeździć dalej. Często jednak bywa, że właśnie w tym wieku, wiele obiecujących amazonek, rezygnuje z tego hobby. W starszym wieku, rzeczywiście więcej jest jeźdźców niż amazonek. Ale to wynika z tego, iż kobiety zakładając rodziny, mają więcej obowiązków, rodzą dzieci, muszą im poświęcić swój czas. Mężczyźni w tym przypadku mają łatwiej - mówi Adam Chłapowski, trener grupy z klubu w Jaszkowie, niedaleko Poznania.

Na zawody do Będzina przyjechał z pięcioma zawodnikami i siedmioma końmi.

- Żeby wygrywać, trzeba się z koniem zaprzyjaźnić. Jednocześnie koń musi czuć, że to jeździec panuje nad nim a nie odwrotnie. A konie mają swoje humory, tak jak ludzie. Właśnie pokazałem mojemu zawodnikowi, Konradowi, co ma robić z koniem, który nie chce dać łydki. Po prostu przywołałem go do porządku, łapiąc zwierzę za nos - śmieje się trener.

Konrad Stężycki uwielbia swojego trenera. Jest przekonany, że gdyby nie on, to nie jeździłby konno.

- Jeżdżę niecały rok. Wciąż się uczę. Wiem, że nie mogę sobie pozwolić na strach, większe zdenerwowanie. Koń to wyczuje i też się zdenerwuje. Dlatego staram się siadać na konia w dobrym nastroju. Wtedy wszystko wychodzi. Miałem taką chwilę, po upadku, że już nie chciałem jeździć. Przekonał mnie właśnie trener i moja mama. Teraz już nie zrezygnuję. Jestem zadowolony z tych zawodów. Najtrudniejsza z przeszkód to czwórka, ta z czerwonym płotkiem- mówi Konrad.

Mimo że, w porównaniu z innymi uczestnikami nie ma dużo doświadczenia, ma jednak konkretne marzenia.

- Chciałbym wygrać mistrzostwa Polski - mówi.

Trener patrzy z aprobatą. W tym sporcie ambicja jest bardzo ważna.

- Jeśli zawodnicy nie mają ambicji, nie chcą skakać, to bardzo często przestają w ogóle jeździć i rozwijać swoje umiejętności.

W ostatnim dniu zawodów przygotowano także konkursy specjalnie dla najmłodszych miłośników hippiki. Startowały w nim dzieci do lat ośmiu. Na koniach do 120 cm były prowadzone przez osobę dorosłą. Oceniana była pomysłowość stroju oraz "uśmiech pary". Drugi konkurs był przeznaczony dla tych maluchów, którzy jeżdżą już samodzielnie. Na koniach do 130 cm musiały pokonać slalom w stepie. Także stępem musiały przejechać przez pojedynczy drąg, a po dojechaniu do chorągiewki powrócić dowolnym chodem.

Konia zmienia się cztery razy

Adam Chłapowski
trener z Centrum Hippiki w Jaszowcu

Najlepszy wiek to rozpoczęcia nauki jazdy na kucach to 6-7 lat. Zaczyna się od konia do 120 cm. Zmienia się go cztery razy, aż dochodzi się do zwierzęcia, które ma 148 cm w kłębie. Na kucykach jeździ się do 16 roku życia.

Senior w sieci - Internet nie tylko dla młodych KOMENTARZ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie