Kierowca autobusu omal nie wyrzucił uczennic

Magdalena Nowacka
Kierowca może nie tylko sprawdzić bilet, ale i kazać pasażerowi opuścić autobus.
Kierowca może nie tylko sprawdzić bilet, ale i kazać pasażerowi opuścić autobus.
Wprowadzenie możliwości kontroli biletów przez kierowców miało być usprawnieniem i wyeliminowaniem gapowiczów. Okazuje się jednak, że nie wszyscy kierowcy mogą sobie poradzić z nową odpowiedzialnością.

Wprowadzenie możliwości kontroli biletów przez kierowców miało być usprawnieniem i wyeliminowaniem gapowiczów. Okazuje się jednak, że nie wszyscy kierowcy mogą sobie poradzić z nową odpowiedzialnością. Czasem nerwy puszczają...

Sprawdził niedokładnie?

Pani Dorota Kustrzyńska razem z mężem i dwiema córkami jechała autobusem linii 200. O godzinie 15.37 wsiadła do niego przy będzińskim stadionie.

- Kierowca, który jest uprawniony do kontroli biletów, sprawdzał je wsiadającym pasażerom. Między innymi moim córkom. Okazały bilety i wsiadły. Kierowca nie miał żadnych zastrzeżeń - mówi pani Dorota.

Potem jednak kierowcy nasunęły się pewne wątpliwości. Na kolejnym przystanku, przy Muzeum Zagłębia, kierowca podszedł do dziewczynek.

- Zaczął moją młodszą, 13-letnią córkę, szarpać za rękaw bluzki, mówiąc że jadą bez ważnego biletu i że on wyrzuci je z autobusu. Córki okazały bilety w cenie 1,75 zł, skasowane w autobusie linii 27 o godzinie 15.28, co zgodnie z regulaminem KZK GOP i informacją umieszczoną na bilecie uprawnia je do jazdy przez godzinę również z przesiadką - mówi pasażerka.

Kłopot z kredytowym

Skąd wyniknął problem? Otóż, okazuje się, że zdaniem kierowcy wakacje się skończyły i takiej promocji już nie ma. Matka dziewczynek poprosiła więc o wypisanie mandatu kredytowego za jazdę bez ważnego biletu.

- Kierowca stwierdził, że może zrobić co chce, a on chce je wyrzucić z autobusu - dodaje pani Dorota.

Czy miał prawo?

- Kierowca ma prawo sprawdzić bilety. Niestety, nie ma uprawnień do wypisania mandatu kredytowego. Na razie jesteśmy na etapie badania tej sprawy. W tym przypadku mogło na przykład dojść do takiej sytuacji, że podczas podróży bilet obowiązywał jeszcze na początku jazdy, a potem ze względu na miniony czas, mógł już przestać być ważny - wyjaśnia Alodia Ostroch z KZK GOP.

Okazuje się też, że teoretycznie w takiej sytuacji, kiedy nie można wypisać mandatu kredytowego, kierowca ma prawo poprosić pasażerów o opuszczenie autobusu.

- Z drugiej strony w opisywanym przypadku mógł po prostu poprosić pasażerów o zakup i skasowanie nowego biletu - przyznaje Alodia Ostroch.

Od czego zależało takie zachowanie? Otóż, podobno jedynie od odrobiny dobrej woli kierowcy. Pani Dorota zażądała przeprosin od kierowcy. Bez względu na sytuację kierowca nie ma prawa zachowywać się wobec pasażerów niekulturalnie czy wręcz agresywnie. A jej zdaniem, tak właśnie zachował się wobec jej córek.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie