Kibice MKS MOS Interpromex Będzin przeżyli chwile grozy

Artur Pycela
Zawodnicy MKS MOS Będzin w ostatni weekend zafundowali swoim kibicom dużą dawkę emocji.
Zawodnicy MKS MOS Będzin w ostatni weekend zafundowali swoim kibicom dużą dawkę emocji.
Udostępnij:
W sobotę drużyna MKS MOS Będzin uległa Błękitnym Ropczyce 3: 1. W pierwszym secie gospodarze tracili dużo piłek z zagrywek. Później jednak gra się wyrównała.

W sobotę drużyna MKS MOS Będzin uległa Błękitnym Ropczyce 3: 1. W pierwszym secie gospodarze tracili dużo piłek z zagrywek. Później jednak gra się wyrównała. Po emocjonującej końcówce pierwszy set wygrali goście 29 do 27. Kolejna partia również należała do Błękitnych. Wygrali zdecydowanie z siedmiopunktową przewagą. Zawodnicy z Będzina próbowali walczyć do końca jednak udało im się wygrać jedynie trzeci set i całe spotkanie zakończyło się zwycięstwem Błękitnych Ropczyce 3: 1. Wiernych kibiców nie odstraszyła pierwsza porażka.

- Kibicuje naszym siatkarzom od bardzo dawna. Dlatego dziś liczę na wygraną i rewanż za wczorajsze spotkanie. Wczoraj brakowało Dzierżanowskiego, więc dobrze, że dziś ma zagrać - mówi Dymitr Mrozek kibic z Będzina.

Chęć rewanżu
Po przegranym sobotnim meczu z Błękitnymi Ropczyce, zawodnicy MKS MOS przystąpili do drugiego spotkania bardziej skoncentrowani. Pierwszy set rozpoczęli od trzypunktowego prowadzenia. Przewagę utrzymywali przez pierwszą część spotkania. Będzinianie prowadzili nawet sześcioma punktami jednak wtedy wystąpił w zespole kryzys. Wysoka przewaga gospodarzy szybko zaczęła topnieć i po kilku minutach na tablicy widniał wynik 15: 16 dla Błękitnych. Zawodnicy z Ropczyc nie oddali już prowadzenia i ta partia zakończyła się wynikiem 25 do 20 dla gości.

Kolejny set rozpoczął się od ataku Błękitni. Po akcji ze skrzydła i dobrym bloku gości wynik wynosił 2: 0 dla Ropczyc. Przewaga szybko wzrosła do czterech punktów, jednak w tym momencie obudzili się zawodnicy MKS-u. Dzięki dobrym akcjom Semeniuka gospodarzom udało się doprowadzić do remisu. Do końca drugiego seta obie drużyny walczyły punkt za punkt doprowadzając do stanu 24 do 24. Jednak dwie kolejne akcje zapewniają zawodnikom gospodarzy zwycięstwo w drugiej rundzie.

Kolejną partię spotkania dobrze rozpoczęli gospodarze niesieni głośnym dopingiem kibiców. Najpierw punkty Semeniuka, potem skuteczny blok Łapuszyńskiego i Potrawy dały prowadzenie dla MKS-u. Kilkupunktowa przewaga gospodarzy utrzymywała się przez dłuższy czas. Zawodnicy Błękitnych nie dawali za wygraną i doprowadzili do remisu 13: 13. Będzinianie nie wypuścili jednak z rąk kolejnego seta i po dobrej grze wygrali 25 do 22.

Dramatyczna końcówka
Ostatnia partia meczu była bardzo nerwowa. Goście przystąpili do ataku i przez większą część seta utrzymywali trzy- czteropunktową przewagę. Po serii błędów w wykonaniu gości będzinianie zdołali odrobić straty. Najpierw Dzierżanowski po dobrej wystawie Syguły zdobywa punkt, a potem Semeniuk mocnym uderzeniem przełamuje blok gości. Kolejny punkt po pierwszym dla gospodarzy asie serwisowym zdobywa Dzierżanowski i doprowadzają do remisu 20: 20.

Kilka kolejnych minut to duża dawka emocji dla kibiców. Trwa walka punkt za punkt. Wreszcie po czwartej piłce setowej w wykonaniu Millera drużyna gospodarzy ustala wynik na 28 do 26.

Tym samym w rywalizacji do trzech wygranych meczów zawodnicy MKS MOS Będzin doprowadzili do remisu 1: 1.

- Dzisiejszy mecz był dużo lepszy. Wczoraj gra naszych zawodników byłą bardziej statyczna dziś pokazali co potrafią. Co prawda pierwszy set oddaliśmy gościom ale później zespół zagrał znacznie lepiej. Dużym wzmocnieniem był powrót na parkiet Bartosza Dzierżanowskiego, który leczył kontuzję. Bardzo dobrze spisali się również Syguła i Potrawa ale cały zespół grał dobrze - opowiada Wojciech Jaroszewski trener prowadzący MKS MOS.

Goście przyjechali tutaj aby wygrać, co było widać po ich zdecydowanej grze. Ale tym razem lepsi okazali się gospodarze.

- Ropczyce to doświadczony zespół. Gra tam wielu dobrych zawodników. Teraz czeka na wyjazdowy mecz. Jest to dla nas niewygodny przeciwnik. Jednak żeby zachować szanse na zwycięstwo w całej rywalizacji musimy wygrać tam chociaż jeden mecz - mówi Dariusz Syguła.



składy

MKS MOS INTERPROMEX Będzin

Andrzej Ciuba, Marcin Czapla, Dawid Chałat, Damian Miller, Przemysław Potrawa, Dariusz Syguła, Bartosz Dzierżanowski, Adrian Piątek, Adam Łopuszański, Marcin Tlałka, Kamil Krawczyk, Albert Semeniuk.

KS Błękitni Ropczyce

Tomasz Jendryassek, Michał Betleja, Rafał Mardoń, Przemysław Bryliński, Marcin Sroka, Tomasz Pieniążek, Łukasz Krzysiak, Rafał Buszek, marek Wilk, Marcin Ziarnik, Damian Stojek.

Gala „France Football” fiaskiem organizacyjnym? Komentarz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie