Kasjerka: Czy wie pan, jak ludzie nas traktują, z jakim chamstwem się spotykamy? LIST internauty

(red.)
Jesteśmy przed świętami Bożego Narodzenia, a już w... ferworze świątecznych zakupów. Dobrze przypomnieć sobie list internauty, który swego czasu trafił do naszej redakcji.

Czytaj więcej, kliknij w następne zdjęcie >>>
Jesteśmy przed świętami Bożego Narodzenia, a już w... ferworze świątecznych zakupów. Dobrze przypomnieć sobie list internauty, który swego czasu trafił do naszej redakcji. Czytaj więcej, kliknij w następne zdjęcie >>>
Ten list nadesłany przez internautę wzrusza! Przeczytaj, co spotkało naszego czytelnika w jednym z hipermarketów... a inaczej spojrzycie na pracę kasjerki. Czytaj więcej - kliknij powyżej w "zobacz galerię". List internauty opublikowaliśmy w opisach zdjęć.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K

O kurcze, marnie pisze. Wszyscy tacy oczytani a ja głupia jak ciele. Długie komentarze jak tatuaże, nikt ich nie zmarze. Nic przez to nie widzę. Tusz mi zakrywa ciało.

K
Katarzyna Śmigło

Kasa to kosmos. Uwielbiam liczyć gotówkę. Ale nie lubię sprzedawać alkoholu i papierosów. Bo wiadomo jak to się kończy. Na jednym z opakowań jest ściąga reanilacyjna. Serio. K Ś.

G
Gość

Stojąc na kasie można dostać potocznie w [wulgaryzm]. Nawet panie. A teraz coś pozytywnego :Kasiu ty moje ukochasiu ja ja bez ciebie nie nie mogę żyć ty moje złotko ty ma pieszczotko (imabedpet).

G
Gość
12 grudnia, 7:40, Gość:

Dobrze znamy sytuacje typu:"grosik będę winna". Otóż w kolejce stoi może z 5 osób. Kasjerka obsługuje Pana z Ukrainy. Widać, ze wraca w ubraniu roboczym z jakiejś budowy. Kupuje artykuły spożywcze. I nagle zonk!! przy płaceniu okazuje się, że Panu brakło 7 groszy. Pan przeszukał wszystkie kieszenie. 5 groszy znalazł. Ale brakuje jeszcze 2 groszy. Pani kasjerka mówi: "jogurcik muszę wycofać." Nagle się okazuje, że chwilę wcześniej "grosik będę winna" a o 2 grosze wycofam jogurcik. Ponieważ stałam zaraz za Panem, grzecznie podałam Pani 10groszy, żeby nie wycofywała jogurciku. Pan podziękował bardzo grzecznie, Pani paragon wydała, pan zakupy spakował. Pani do mnie grzecznie: Dzień dobry. A kartę ...... Pani ma?? Ja na to a mam, ale najpierw proszę wydać mi 8 groszy!!!

I nie chodzi mi, że mają ciężko, że to czy śmo. Nie mamy za grosz przyzwoitości.

13 grudnia, 7:27, Malina:

Totalna bzdura nie raz klientom braknie grosik czy dwa i nie robię z tego afery. Nawet jak będzie manko o złotówkę to głowy z tego tytułu nie polecą. Dużo sklepów ma zakaz pytania a drobne, że niby nie ładnie to wygląda ale jka ktoś te głupia końcówkę da to zawsze mamy czym wydawać a i reszta jest zaokrąglone i nie ma żółtych. Do udzi trzeba mieć naprawdę anielska cierpliwość. Każdy myśli że ci młodzi są źli a tu akurat najwięcej dokucza kobiety takie po 50. Złośliwe komentarze jak byśmy miały cokolwiek wspólnego z cenami na sklepie siedząc przy kasie jesteśmy prawie 8 godz non stop nie mamy opcji ani rozprostowac kości ani tymbardziej sprawdzić poprawność cen które zawalila kierowniczka. Kolejki są w dużej mierze dzięki wam, no niestety skoro niektórzy pakują je czasem 10 min mimo że mam dwie taśmy i śmiało mogła bym policzyć następnego klienta a pani by sobie pakowal spokojnie nawet pół godziny jak chce. Otwieranie dodatkowych kas? Niestety ale o tym decydują kierownicy sklepu. Kiedy ja chce otworzyć dodatkowa kasę bo jest dużo ludzi i dra na mnie ryj to z drujej strony słyszę jak kierowniczka mnie opierd**a że mam szybciej zapiepszac rękami a nie otwierać dodatkowe kasy. Szkoda że żaden z was naprawdę nie widzi tego że my na kasach naprawdę robimy co możemy i to że coś jest nie tak to nie nasza wina tylko "góry". Niestety widocznie takim właśnie jesteśmy narodem chamski i zawistnym. Nie powiedz dzien dobry z uśmiechem na ustach to odrazu masz na infolinii skargę od klienta i kolejna zje** od "góry"

Brawo... Cała prawda

M
Malina
12 grudnia, 7:40, Gość:

Dobrze znamy sytuacje typu:"grosik będę winna". Otóż w kolejce stoi może z 5 osób. Kasjerka obsługuje Pana z Ukrainy. Widać, ze wraca w ubraniu roboczym z jakiejś budowy. Kupuje artykuły spożywcze. I nagle zonk!! przy płaceniu okazuje się, że Panu brakło 7 groszy. Pan przeszukał wszystkie kieszenie. 5 groszy znalazł. Ale brakuje jeszcze 2 groszy. Pani kasjerka mówi: "jogurcik muszę wycofać." Nagle się okazuje, że chwilę wcześniej "grosik będę winna" a o 2 grosze wycofam jogurcik. Ponieważ stałam zaraz za Panem, grzecznie podałam Pani 10groszy, żeby nie wycofywała jogurciku. Pan podziękował bardzo grzecznie, Pani paragon wydała, pan zakupy spakował. Pani do mnie grzecznie: Dzień dobry. A kartę ...... Pani ma?? Ja na to a mam, ale najpierw proszę wydać mi 8 groszy!!!

I nie chodzi mi, że mają ciężko, że to czy śmo. Nie mamy za grosz przyzwoitości.

Totalna bzdura nie raz klientom braknie grosik czy dwa i nie robię z tego afery. Nawet jak będzie manko o złotówkę to głowy z tego tytułu nie polecą. Dużo sklepów ma zakaz pytania a drobne, że niby nie ładnie to wygląda ale jka ktoś te głupia końcówkę da to zawsze mamy czym wydawać a i reszta jest zaokrąglone i nie ma żółtych. Do udzi trzeba mieć naprawdę anielska cierpliwość. Każdy myśli że ci młodzi są źli a tu akurat najwięcej dokucza kobiety takie po 50. Złośliwe komentarze jak byśmy miały cokolwiek wspólnego z cenami na sklepie siedząc przy kasie jesteśmy prawie 8 godz non stop nie mamy opcji ani rozprostowac kości ani tymbardziej sprawdzić poprawność cen które zawalila kierowniczka. Kolejki są w dużej mierze dzięki wam, no niestety skoro niektórzy pakują je czasem 10 min mimo że mam dwie taśmy i śmiało mogła bym policzyć następnego klienta a pani by sobie pakowal spokojnie nawet pół godziny jak chce. Otwieranie dodatkowych kas? Niestety ale o tym decydują kierownicy sklepu. Kiedy ja chce otworzyć dodatkowa kasę bo jest dużo ludzi i dra na mnie ryj to z drujej strony słyszę jak kierowniczka mnie opierd**a że mam szybciej zapiepszac rękami a nie otwierać dodatkowe kasy. Szkoda że żaden z was naprawdę nie widzi tego że my na kasach naprawdę robimy co możemy i to że coś jest nie tak to nie nasza wina tylko "góry". Niestety widocznie takim właśnie jesteśmy narodem chamski i zawistnym. Nie powiedz dzien dobry z uśmiechem na ustach to odrazu masz na infolinii skargę od klienta i kolejna zje** od "góry"

k
kasjerka

Tak się sklada że jestem kasjerką i nie wstydzę się tego.Prawda jest taka pracuje w supermarkecie na dzień dobry mam 300 zl w kasetce jesli jest mozliwość dostaje 200 zl zaliczki ktos by mogl powiedziec ze to duzo guzik prawda.Bo przychodzi trzech ukraincow kupuje cos za 10 zl i kazdemu musze np po 90 zl oddac i praktycznie nie mam nic pomijajac to przychodza ludzi daja 100zl i kaza sobie wydac mimo ze nie mam maja do mnie pretensje jak ja moge nie miec bo Pani ma drobne ale nie da mi bo potrzebuje sobie rozmienic.Grosiki tak zdarza sie powiedziec ze nie mam jednak jak komus brakuje mowie to najwyzej odda mi pani ,pan przy okazji ale jak slysze nie chce mi sie liczyc badz szukac grosza dla pani to trafia mnie na miejscu.Prawda jest tak ze klijent powinien miec przyblizona kwote do kwoty rachunku ale pomijajac to uwazam ze klijenci powini okazac choc troche zrozumienia dla kasjerow.Bo szczerze potrafia tak zjechac kasjera ze czasem zyc sie nie chce i nie wazne czy ma racje czy nie.Ja potrafie przeprosic jesli zawinie i nie ublizam nikomu zas ludzie czesto nam ublizaja a jak sie okazuje ze nie mial racji to nawet nie umie powiedziec zwykĺe Przepraszam tylko wychodzi jak by nic sie niestalo.

G
Gość

Dobrze znamy sytuacje typu:"grosik będę winna". Otóż w kolejce stoi może z 5 osób. Kasjerka obsługuje Pana z Ukrainy. Widać, ze wraca w ubraniu roboczym z jakiejś budowy. Kupuje artykuły spożywcze. I nagle zonk!! przy płaceniu okazuje się, że Panu brakło 7 groszy. Pan przeszukał wszystkie kieszenie. 5 groszy znalazł. Ale brakuje jeszcze 2 groszy. Pani kasjerka mówi: "jogurcik muszę wycofać." Nagle się okazuje, że chwilę wcześniej "grosik będę winna" a o 2 grosze wycofam jogurcik. Ponieważ stałam zaraz za Panem, grzecznie podałam Pani 10groszy, żeby nie wycofywała jogurciku. Pan podziękował bardzo grzecznie, Pani paragon wydała, pan zakupy spakował. Pani do mnie grzecznie: Dzień dobry. A kartę ...... Pani ma?? Ja na to a mam, ale najpierw proszę wydać mi 8 groszy!!!

I nie chodzi mi, że mają ciężko, że to czy śmo. Nie mamy za grosz przyzwoitości.

T
Tomasz

Praca na kasie przy buractwie to katastrofa. Na wsiach jest najgorzej, stoi jedna z drugą przy kasie i obgadują całą wieś i jeszcze się kasjerki pyta czy wie coś...

G
Gość
11 grudnia, 14:10, daro:

Rozumiem te panie na kasach. Szkoda zawsze ich jak się ludzie zwłaszcza starsi przy nich zachowują. Zawsze jakaś babcia będzie pędzie popędzać, szturchać wózkiem, kłaść towary nie obok tylko na innych tak jak ktoś inny miał zapłacić i te wredne docinki do kasjerów. Jak by nie było starych ludzi i tych wszystkich matek "500 " w biedrach i lidlach to może i miały by te panie normalne warunki pracy a tak to tylko można współczuć.....

O tak właśnie sami traktujecie ludzi po chamsku "matek 500" co to niby ma znaczyć? Gdzie się nie wejdzie ten sam tekst a opowiec o sobie

G
Gość
11 grudnia, 15:26, As:

Odgrzewane kotlety.Ten artykuł już kiedyś był.

na dodatek po jednym zdaniu rozsiane na kilka slajdow, żenada

A
As

Odgrzewane kotlety.Ten artykuł już kiedyś był.

d
daro

Rozumiem te panie na kasach. Szkoda zawsze ich jak się ludzie zwłaszcza starsi przy nich zachowują. Zawsze jakaś babcia będzie pędzie popędzać, szturchać wózkiem, kłaść towary nie obok tylko na innych tak jak ktoś inny miał zapłacić i te wredne docinki do kasjerów. Jak by nie było starych ludzi i tych wszystkich matek "500 " w biedrach i lidlach to może i miały by te panie normalne warunki pracy a tak to tylko można współczuć.....

Dodaj ogłoszenie