Już się mury pną do góry

Magdalena Nowacka
Ryszard  Bednarski i Czesław Grela stawiają nadproża na pozostałych po rozbiórce fragmentach ścian.
Ryszard Bednarski i Czesław Grela stawiają nadproża na pozostałych po rozbiórce fragmentach ścian.
Udostępnij:
Od jesieni ubiegłego roku trwają prace przy budowie mieszkań na miejscu dawnego szpitala miejskiego przy ulicy Szpitalnej. Jeszcze kilka miesięcy temu stały tu tylko zniszczone budynki.

Od jesieni ubiegłego roku trwają prace przy budowie mieszkań na miejscu dawnego szpitala miejskiego przy ulicy Szpitalnej. Jeszcze kilka miesięcy temu stały tu tylko zniszczone budynki. Teraz prace na budowie nabrały już tempa. Ich wykonawcą jest ekipa Zakładu Inżynierii Komunalnej w Czeladzi.

Najtrudniejsze już za nimi
Prace rozpoczęły się w listopadzie. Od początku kieruje nimi Maciej Kudzia.

- Najcięższy etap już za nami. Wyburzenie, wywożenie gruzów, to rzeczywiście wymagało wiele pracy. A pogoda nas nie rozpieszczała. Muszę jednak powiedzieć, że obecnie mamy już prawie wykończone piwnice. Czekamy tylko z nałożeniem tynku, ale to także uzależniamy od pogody - mówi Maciej Kudzia.

Przed placem budowy billboard z komputerowymi zdjęciami przyszłych bloków. Robotnicy montują obecnie belki na nadprożach przy wejściu do budynków, demontują niektóre ścianki. Od poniedziałku do soboty pracuje tu ekipa 30 osób. I naprawdę się nie oszczędzają (co już w Polsce na szczęście nikogo nie dziwi).

- Ludzi mam rzeczywiście dobrych. Zaplanowaliśmy, że do końca tego roku, zakryjemy dachem cały budynek (bez wykończenia). Jestem w tej chwili po rozmowach z inwestorem i trochę nam się te plany krzyżują, bo okazuje się, że inwestor tak zaplanował wydatki, że jeśli chcielibyśmy to zrobić w zaplanowanym czasie, to tych pieniędzy powinno być jeszcze około 2 milionów. Jesteśmy też na etapie doprecyzowania szczegółów związanych z pracami obciążeniowymi. Jeśli się dogadamy i nie będzie już takiej srogiej zimy, to jestem pewien, że zrobimy to, co sobie zaplanowaliśmy - zapewnia kierownik budowy.

Dla starszych
Budowa robi duże wrażenie na mieszkańcach. Wielu zatrzymuje się przed makietą z projektem, czasem zagadują robotników.

- Uważam, że to bardzo dobry pomysł. Ten budynek był już stary, trochę smutny i zaniedbany, niezbyt ładnie wyglądał. Ludzie w tej chwili tak bardzo potrzebują mieszkań, powinniśmy wykorzystywać stare budynki. To przecież mniejsze koszty niż budowanie czegoś od zera - mówi pani Teresa, mieszkanka Czeladzi.

Budynek dawnego szpitala liczył sobie ponad sto lat. Na jego fundamentach powstaną dwa segmenty w których znajdzie się 35 mieszkań o powierzchni od 23 do 60 metrów kwadratowych. Kilka z nich będzie przystosowanych dla potrzeb osób niepełnosprawnych. Atrakcją dla mieszkańców ma być także sala bilardowa.

- Te mieszkania będą mieszkaniami komunalnymi, przeznaczonymi przede wszystkim dla osób starszych, żyjących do tej pory w trudnych warunkach. Być może nasze lokale będą nieco mniejsze, ale za to zainstalujemy windy. Dodatkowym atutem jest też otoczenie parkowe i możliwości korzystania z niektórych usług położonego obok Ośrodka Seniora, na przykład ze stołówki. Koszt tej budowy to 3 miliony 700 złotych, pokrywany z budżetu miasta - mówi Marek Mrozowski, burmistrz Czeladzi.

Wśród tych mieszkań zarezerwowane zostaną dwa tymczasowe na wypadek zdarzeń losowych i dwa dla samotnych matek.

- W przyszłości przymierzamy się do wybudowania specjalnego domu dla samotnych kobiet z dziećmi, a to taki pierwszy krok w tym kierunku - dodaje burmistrz.


Tu już się wprowadzają
Zakończono prace przy adaptacji budynku w będzińskiej dzielnicy Łagisza przy ulicy Odrodzenia. Obecnie już wprowadzają się pierwsi lokatorzy.Wykupiony od Spółdzielni Mieszkaniowej "Wspólnota" w Będzinie budynek biurowy o trzech kondygnacjach, w całości podpiwniczony (o pow. zabudowy ok. 504 m kw.) zaadaptowano na cele mieszkaniowe. Po adaptacji uzyskano 30 mieszkań socjalnych o powierzchni użytkowej od ok. 26 do ok. 33 metrów kw. oraz jedno mieszkanie dla osoby niepełnosprawnej. W skład każdego mieszkania wchodzi: łazienka wyposażona w kabinę natryskową, toaletę i umywalkę, 1 pokój (w 18 mieszaniach) lub 2 pokoje (w 12 mieszkaniach) z aneksem kuchennym. Mieszkania wyposażono w instalację wodociągowo-kanalizacyjną, ogrzewanie etażowe z indywidualnym dla każdego mieszkania dwufunkcyjnym piecem gazowym zapewniającym podgrzanie wody zarówno do ogrzewania jak i do celów gospodarczych, elektryczną, oświetlenia i gniazd wtykowych. Koszt adaptacji wyniósł około jednego miliona dwustu tysięcy złotych brutto. Na zrealizowanie tego zadania miasto uzyskało uzyskaliśmy dofinansowanie z Banku Gospodarstwa Krajowego. Wybudowano również przydomową oczyszczalnię biologiczną ścieków sanitarnych wraz z przyłączem wody, odprowadzeniem wód opadowych i przyłączem elektrycznym. Prace trwały od 30 maja ubiegłego roku.

Pokolenie Z Dobry, ale szybki klient

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie