Już nie tylko Janek Kos

(mano)
Janusz Gajos w rozmowie z Anetą Chwalbą i szkolnym 
kolegą, wiceprezesem TPB Władysławem Śliwoniem.
Janusz Gajos w rozmowie z Anetą Chwalbą i szkolnym kolegą, wiceprezesem TPB Władysławem Śliwoniem.
Ci, którzy obiecywali sobie spotkanie pełne wrażeń, nie zawiedli się. Janusz Gajos rozpoczął od wspomnień z rodzinnego miasta. Spędził tu młodzieńcze lata i mieszkał jeszcze dwa lata po maturze.

Ci, którzy obiecywali sobie spotkanie pełne wrażeń, nie zawiedli się. Janusz Gajos rozpoczął od wspomnień z rodzinnego miasta. Spędził tu młodzieńcze lata i mieszkał jeszcze dwa lata po maturze. W kawiarni "Milusia" po raz pierwszy oficjalnie po egzaminie maturalnym wypił swoją pierwszą kawę. Aktor mówił też o ochronie prywatności.

- Ludzie, którzy uprawiają sztukę z prawdziwym upodobaniem, nie lubią być gwiazdami - mówił wielki aktor, ale przyznał, że każdy, kto chce uprawiać ten zawód, pragnie zaistnieć i zdobyć pewną popularność.

Janusz Gajos wspomniał pierwsze kontakty ze sceną w TDZ, o czasach kiedy dla większości był Jankiem Kosem i o swoim ponownym pokazaniu się na scenie, dzięki przedstawieniom Kazimierza Kutza. Opowiedział też o swojej drugiej pasji - fotografii.

- Mój związek z Będzinem jest serdeczny i prawdziwie zakorzeniony - wielokrotnie podkreślał podczas spotkania.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie