Jesienny przegląd

łukasz podlejski
Często, aby postanowić o ustawieniu dodatkowych znaków, trzeba dokładnie poznać sieć miejskich dróg.  łukasz podlejski
Często, aby postanowić o ustawieniu dodatkowych znaków, trzeba dokładnie poznać sieć miejskich dróg. łukasz podlejski
Udostępnij:
Przedstawiciele miejskich służb komunalnych, Starostwa Powiatowego oraz policji wzięli udział w przeglądzie dróg na terenie miasta. W wielu miejscach poczyniono niezbędne usprawnienia przed Wszystkich Świętych.

Przedstawiciele miejskich służb komunalnych, Starostwa Powiatowego oraz policji wzięli udział w przeglądzie dróg na terenie miasta. W wielu miejscach poczyniono niezbędne usprawnienia przed Wszystkich Świętych. Rozpatrzono też kilkanaście petycji mieszkańców, dotyczących organizacji ruchu.

— Podczas sesji Rady Miasta często pojawiają się różne propozycje — mówi Aleksandra Pilarska z Zakładu Inżynierii Komunalnej w Czeladzi. — Niekiedy są to wnioski, które były już kiedyś rozpatrywane, a teraz wracają po kilkunastu miesiącach. Mieszkańcy myślą, że coś przeforsują. Wiele takich wniosków jest jednak bezzasadnych. Nie ma żadnych przepisów, które by je usprawiedliwiały.

Jeżdżą za szybko

Czeladzianie najczęściej wnioskują o montaż dodatkowych progów zwalniających, lub znaków drogowych. Montaż progów nie jest tani, kosztuje około 10 tysięcy złotych. Mieszkańcy skarzą się też na łamanie zakazów postoju i ograniczeń prędkości.

— Ludzie traktują drogi miejskie jak autostrady. Niedawno jeden z kierowców szarżował po ulicy Kołłątaja w Będzinie z prędkością135 km na godzinę — mówi Sławomir Junak z będzińskiej "drogówki". — Kierowcy często łamią też przepisy, bo stają na wjazdach do posesji i nie ustępują pierwszeństwa pieszym na terenie zabudowanym.

Ulica Nowopogońska na wysokości ERG–u. Zdaniem mieszkańców drogą przejeżdżają auta, rozwijające większe prędkości niż 60 kilometrów na godzinę. Czeladzianie we wniosku napisali, że chcą znaku ograniczającego prędkość.

— To miejsce jest przewidziane do statycznych pomiarów prędkości za pomocą radaru —mówi Sławomir Junak. — Problem w ten sposób zostanie wyeliminowany, bez konieczności zakładania nowego oznakowania.

Progi nie zawsze najlepsze

Przy ulicy Saturnowskiej mieszkańcy chcą natoamiast założenia progów zwalniających. Ta prośba jest niemożliwa do spełnienia, bo drogą jeżdżą autobusy. Jest też wniosek o progi przy ul. Piaskowej, w miejscu, gdzie ulica zmienia się w drogę gruntową. Tutaj wystarczy jednak sam znak drogowy, mówiący, iż ulica jest ślepa. O progi wystąpili także mieszkańcy ul. Nowpopgońskiej. W tym miejscu jest wąski przejazd między budynkami, a znak informuje, iż wjeżdżamy w strefę zamieszkania.

—- Progi są tu zbędne. W strefie zamieszkania piesi mają bezwzględne pierwszeństwo. Tam mogą nawet dzieci w piłkę na ulicy grać — żartuje policjant.

— Kierowcy nie będą szybko jeździć, skoro widzą, że droga się kończy. To byłoby bez sensu. Nie ma potrzeby budowy progów na ślepych ulicach — dodaje Jacek Regulski ze starostwa.

Zgodnie z ustawą objazdy dróg powinny odbywać się w każdym mieście co najmniej dwa razy w roku. W Czeladzi odbywają się średnio raz na 2 miesiące. To dobra okazja, by uzupełnić oznakowanie dróg, wymienić tablice zniszczone przez wandali, lub dostosować istniejące do aktualnych warunków na drodze. Podobne objazdy odbyły się w minionym tygodniu na terenie całego powiatu.

Co składa się na cenę paliwa?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie