Grozi nam powódź?

Magdalena Nowacka
Dariusz Zawadzki, komendant powiatowy PSP i Bogdan Ociepka, pracownik Starostwa Powiatowego wspólnie zaznaczaja na mapie najbardziej zagrożone powodzią miejsca.
Dariusz Zawadzki, komendant powiatowy PSP i Bogdan Ociepka, pracownik Starostwa Powiatowego wspólnie zaznaczaja na mapie najbardziej zagrożone powodzią miejsca.
Scenariuszy może być wiele. Pierwszy, optymalny, to kilka stopni ciepła w dzień, niewielkie przymrozki nocą. Nie będzie też źle, jeśli w dzień ocieplenie będzie nawet dość gwałtowne.

Scenariuszy może być wiele. Pierwszy, optymalny, to kilka stopni ciepła w dzień, niewielkie przymrozki nocą. Nie będzie też źle, jeśli w dzień ocieplenie będzie nawet dość gwałtowne. Najgorzej, gdy nagły, wysoki skok temperatury, utrzyma się także w nocy.

Eliminują zagrożenia
Dariusz Zawadzki, komendant powiatowy PSP uspokaja. Wielka powódź raczej nam nie grozi. Jednak po tak intensywnych opadach śniegu, które wciąż zalegają w mieście na ulicach, a na terenie powiatowych wsi na polach, podtopienia lokalne będą na pewno. Problem polega na tym, aby jak najlepiej zabezpieczyć się przed ich skutkami.

Od lat wiadomo bowiem, że na terenie powiatu są pewne newralgiczne miejsca. Taką gminą, gdzie z powodzią borykano się już wiele razy, jest Siewierz.

- Wystarczy przypomnieć choćby akcję w sołectwie Źelisławice, która trwała dobę. Na terenie Siewierza są trzy cieki wodne: Przemsza, Mitręga i potok żelisławicki. Wszystkie trzy zwężają się w tym samym miejscu. Na szczęście nie ma tam zbyt wielu obiektów gospodarczych. Zagrożenia powodziowe występują też dość często w sołectwie Piwoń. W tym roku mamy jednak nadzieję, że problemów tam nie będzie. Administrator uporządkował bowiem koryto, zadbał o wyczyszczenie brzegów, usunięto też wiatrołomy i drzewa - mówi Bogdan Ociepka, pracownik Starostwa Powiatowego.

Kolejnym miejscem zagrożonym powodzią, które spędzało sen z powiek pracownikom powiatu są Wojkowice Kościelne a konkretnie zbiornik o nazwie Trzebyczka.

- Martwiliśmy się złym stanem technicznym obwałowań. Na szczęście rzeczka została przekierowana do nowego zbiornika w Kuźnicy Warężyńskiej. Ten zbiornik ma także zabezpieczać inne tereny powiatu. Może tam być kierowany nadmiar wody na przykład z Przeczyc - wyjaśnia pracownik Starostwa.

Nie tylko roztopy
Analizując obecnie stan zagrożenia powodziowego, zarówno komendant, jak i pracownik Starostwa opierają się na doświadczeniach związanych z wielkimi powodziami, które wystąpiły w 1997 roku. To właśnie te doświadczenia niejako wymusiły stworzenie zbiornika w Kuźnicy Warężyńskiej, który może przyjąć nadmiar wody.

Wciąż istnieją zagrożenia zalaniem na terenie gminy Bobrowniki w Namiarkach oraz w okolicach kolonii Wesołej w Wymysłowie.

Jeśli chodzi o ten pierwszy teren, to wokół są bagna, nie ma obwałowań i część wody może wylewać się na teren osiedla - wyjaśnia Bogdan Ociepka.

Przyczyny wylania rzek, oprócz gwałtownych roztopów, mogą być różne. Nie sposób przewidzieć wszystkie. Jak wspomina komendant Zawadzki, takim nieprzewidzianym przykładem była sytuacja, kiedy prześwit między płytą mostu a rzeką został zatkany przez zwalone drzewo. Gdyby nie szybka interwencja, mogłoby dojść do gwałtownego wylania rzeki.

- Do naszych zadań należy przede wszystkim ograniczenie skutków i likwidowanie powodzi. Mimo najlepszych zabezpieczeń nie jesteśmy w stanie powiedzieć, że nic nie jest w stanie nas zaskoczyć - tłumaczy komendant Zawadzki.

Czy w samym Będzinie mieszkańcy mogą spodziewać się powodzi?

- Kilka lat temu mieliśmy poważny problem w okolicach mostu przy ulicy Krasickiego, który zapadł swe na przyczółkach. Mogę jednak zapewnić, że wszystko zostało już naprawione i koryto na całej długości miasta jest oczyszczone- dodaje Bogdan Ociepka.

Magazyny zaopatrzone
Zgodnie z obowiązującymi zarządzaniami, każda gmina powinna mieć magazyn, w którym składowane są narzędzia potrzebne w razie akcji przeciwpowodziowej. Jest też magazyn powiatowy. Znajduje się on na terenie Rogoźnika.

- W powiatowym magazynie jest przygotowanych 9 tysięcy worków (w sumie, na terenie całego powiatu, około 23 tysięcy), 30 łopat, buty gumowe, latarki, agregat oświetleniowy, specjalne taśmy odgradzające i oznakowanie. Nie brakuje też pomp. W ubiegłym roku dostaliśmy ze środków Starostwa pompę o wydajności 4 tysięcy litrów na minutę - mówi komendant.


• Wspólna narada
Powiatowy Zespół Reagowania Kryzysowego przygotowuje na 22 lutego posiedzenie wraz z przedstawicieliami gmin powiatu będzińskiego. Na wspólnym posiedzeniu planowane jest omówienie zasad działania i współdziałania w czasie prowadzenia akcji przeciwpowodziowej na terenie gmin i powiatu. Do gmin przesłane zostanie też pismo zobowiązujące do weryfikacji gminnych planów przeciwpowodziowych.

• Woda zatrzyma wodę
Jednym z ciekawych rozwiązań, stosowanych podczas powodzi są tzw. rękawy przeciwpowodziowe. Napełniane są one wodą i spełniają rolę wału. Taki sposób wykorzystano m.in. podczas ostatnich powodzi w Żelisławicach.

I przyznaje, że najbardziej brakuje nie sprzętu a.. ludzi.

W razie potrzeby wzywane są więc jednostki pomocnicze z terenu województwa.

- Jeśli dojdzie do gwałtownego ocieplenia, na pewno w mieście mogą wystąpić lokalne podtopienia. Poważniejsza sprawa będzie jednak w sołectwach - mówi pan Bogdan.

Dobroczynne działanie rzepy. Znasz je?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie