Fredro w czasach popkultury

Michał Wroński
mat. Mirosława Ogińskiego, rysownik "Pomsty"
mat. Mirosława Ogińskiego, rysownik "Pomsty"
Musicall "Pomsta" - wspólne dzieło Katarzyny Gaertner i Mariana Makuli - doczeka się komiksowej wersji. Pracuje nad nią Mirosław Ogiński z Radzionkowa - grafik, malarz i pasjonat łemkowskich cerkwi.

Musicall "Pomsta" - wspólne dzieło Katarzyny Gaertner i Mariana Makuli - doczeka się komiksowej wersji. Pracuje nad nią Mirosław Ogiński z Radzionkowa - grafik, malarz i pasjonat łemkowskich cerkwi. Wszystkie teksty będą w gwarowej, śląskiej formie.

Na scenę "Pomsta" trafiła 11 lat temu. Dialogi napisał Marian Makula, muzykę Katarzyna Gaertner. Zaadaptowana do śląskich realiów fabuła fredrowskiej "Zemsty" cieszyła się ogromnym zainteresowaniem widowni. Jesienią ubiegłego roku, po kilku latach przerwy, musicall pomyślnie wrócił na scenę z nową obsadą i nieco zmienionym tekstem. - To spektakl dla hanysów i goroli, pokazujący jak miłość łączy ludzi "ponad podziałami" i prowadzi do zgody - mówi Marian Makula.

Historię romansu Klary i Wacława będzie można również przeczytać na kartach komiksu. - Byłem na kilku spektaklach i za każdym razem widziałem pełne sale. Ludziom się to podoba. Uznałem więc, iż warto będzie to przełożyć na rysunek. Z samej "Zemsty" komiksu nie warto robić, bo wszyscy ją znają, a poza tym takie przedsięwzięcie wymagałoby ogromnych nakładów. Uznałem więc, iż lepszym wyjściem będzie pójście w śląski mikroregion. To nie jest łatwe zadanie dla rysownika, bo nie wiadomo, czy czytelnicy zrozumieją pisaną wersję "Pomsty", a zatem trzeba włożyć do historyjki cały tekst. Każde pominięcie będzie szkodliwe albo dla tekstu albo dla akcji - tłumaczy rysownik.

Makula uznał, że gra jest warta świeczki, bo - jak mówi - lubi podejmować nowatorskie inicjatywy, a kultura potrzebuje świeżych pomysłów.

- Cały czas trzeba mieszać w tym kulturalnym kotle - wyjaśnia.

Postacie komiksu przypominać mają aktorów, występujących w scenicznej wersji "Pomsty", choć, jak zastrzega Ogiński, nie będą to ich wierne portrety. Na razie jeszcze nie wiadomo jak długo potrwają prace nad komiksową wersją musicallu. Gdy już dobiegną końca, Makula chce wydać całość w formie książki.

- Mam nadzieję trafić w ten sposób do dzieci i młodzieży, by zainteresować je śląską gwarą. W ten sposób możemy kultywować naszą tradycję. Jeśli pomysł się sprawdzi, to być może spróbujemy przełożyć na język komiksu jeszcze parę innych opowieści - zapowiada.

Twórcy nie boją się zarzutów o profanację narodowej klasyki. Makula kwituje: zmieniają się czasy, musi się też zmieniać język i forma przekazu. - "Zemsta" to wciąż świetna sztuka, ale trzeba ją trochę uaktualnić, by mogła dotrzeć do jak największej liczby czytelników. A prawda jest taka, że młodzież żyje w świecie obrazków. Gdyby Fredro żył, to pewnie cieszyłby się, że chcemy rozpropagować jego dzieło - ocenia Makula.


Śląski Kajko

W gwarze śląskiej możemy już czytać o przygodach Kajko i Kokosza - kultowych postaci polskiego komiksu, stworzonych przez Janusza Christę. Przekładu dokonał Andrzej Roczniok. Przygody dzielnych wojów, zbója Łamignata, kasztelana Mirmiła oraz zbójcerzy Hegemona są też w wersji kaszubskiej i w gwarze podhalańskiej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie