Dyskusyjne stypendium

Maciej Wąsowicz
Szanse na przyznanie stypendium zwiększa aktywność społeczna uczniów. Danuta Pawełczyk i Katarzyna Płonka nie mają zatem poroblemów 
z zebraniem chętnych do szkolnego przedstawienia.
Szanse na przyznanie stypendium zwiększa aktywność społeczna uczniów. Danuta Pawełczyk i Katarzyna Płonka nie mają zatem poroblemów z zebraniem chętnych do szkolnego przedstawienia.
Udostępnij:
Nauczyciele wojkowickiego gimnazjum dopingują do nauki swoich podopiecznych za pomocą żywej gotówki. Autorem systemu stypendialnego, który bynajmniej nie foruje najlepszych jest ks.

Nauczyciele wojkowickiego gimnazjum dopingują do nauki swoich podopiecznych za pomocą żywej gotówki. Autorem systemu stypendialnego, który bynajmniej nie foruje najlepszych jest ks. Piotr Madeja, nauczyciel religii tamtejszego gimnazjum.
W pierwszej edycji programu stypendia otrzymało tylko 3 uczniów określonych mianem "wybitnie uzdolnionych" a aż 15 nazywanych uczniami "mającymi problemy w nauce i leniwymi".

- Teraz obejmujemy programem stypendialnym około 40 uczniów. Najmniej jest tych wybitnie uzdolnionych. Dla nich nagrodą jest świadectwo opatrzone czerwonym paskiem oraz nagrody książkowe i listy gratulacyjne wręczane na zakończeniu roku - uważa Ewa Baran, dyrektor gimnazjum.

- Dzieci nie dostają pieniędzy do ręki. Mogą kupić sobie dowolną rzecz, ale do sklepu idą z nauczycielem. Mój uczeń, który wykazał się wzrostem średniej o 0,5, zarobił 150 zł i kupił sobie wymarzone adidasy - mówi Ewa Baran.

Do stypendium można "dorobić" zbierając bonusy za pracę społeczną lub zajęcia pozalekcyjne. Punkty odnotowywane w specjalnych notesach wydatnie zwiększają kapitał przyszłego stypendium.

- Dziewczynki z naszego gimnazjum chodziły do pobliskiego przedszkola i czytały maluchom bajki. Za to też otrzymywały punkty - mówi Ewa Baran.

Wysokość stypendium jakie otrzymują uczniowie jest różna i waha się od kilkudziesięciu do prawie 300 złotych.

Jednak system stypendialny forujący uczniów, którym niejednokrotnie bardzo daleko do najlepszych klasowych kolegów, budzi kontrowersje. Na wojkowickich pedagogach nie pozostawia suchej nitki psycholog, od wielu lat pracujący w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Sosnowcu.

- Mnie ten pomysł wydaje się absurdalny i nie mieści mi się w głowie. To, że nagrody dostają uczniowie najgorsi a nie najlepsi wydaje się jedną wielką pomyłką. Motywacja ma pchać młodzież do przodu a nie wstecz. Taki system jest absolutnie niedopuszczalny. Może się zdarzyć, że najlepsi, przedsiębiorczy uczniowie specjalnie będą opuszczać się w nauce, by przy kolejnym "wzroście formy" zainkasować pieniądze - mówi zaskoczona Gabryjela Kalinowska, psycholog z Sosnowca.

Dyrekcja szkoły nie uważa, że funkcjonujący u nich program źle wpłynie na morale najzdolniejszych uczniów, którzy legitymują się średnia powyżej 5,0.

- Uważamy, że program nie jest niewychowawczy. Stypendia zawsze forowały tych najzdolniejszych. Naszym celem jest to, by mniej zdolne dzieci też miały szanse otrzymać stypendium. Uczniów najzdolniejszych nie trzeba pobudzać. Oni już są dostatecznie zmotywowani - uważa dyrektorka gimnazjum.
Kuratorium również popiera projekt, który realizują pedagodzy z wojkowickiego gimnazjum. Ich zdaniem program kształtuje przedsiębiorcze postawy w świadomości młodych ludzi i pomaga zagospodarować wolny czas.

- Ksiądz Piotr Madeja zwrócił się do nas o zaopiniowanie programu stypendialnego. Projekt jest przedsięwzięciem, które wpisuje się w podstawy programowe przedmiotu o nazwie przedsiębiorczość i naszym zdaniem nie budzi kontrowersji.
Niestety, nie jesteśmy "w środku" tego projektu. Sposób premiowania jest przemyślany i z pewnością nie jest krzywdzący. Teoretycznie mogą pojawić się jakieś nieporozumienia, ale jest tak jak w życiu, niestety, nie po równo - dodaje dyrektorka.

Uczniom mniej zdolnym trudniej jest się uczyć a ten program chce wyzwolić w nich motywację. Właśnie ci mniej zdolni mają szansę wykazać się - mówi Anna Zamora, starszy inspektor Wydziału Ekonomiczno-Organizacyjnego Śląskiego Kuratorium Oświaty.

Środki, które finansują stypendia pochodzą z Caritasu oraz od sponsorów.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie