Dwie drogi do awansu

Maciej Wąsowicz
Siatkarze Rafako są najtrudniejszym lokalnym rywalem MKS MOS Będzin.
Siatkarze Rafako są najtrudniejszym lokalnym rywalem MKS MOS Będzin.
Udostępnij:
O tym, czy podopieczni Alberta Semeniuka awansują do I ligi mężczyzn nie będzie decydował jedynie wynik rywalizacji play-off czwartej grupy II ligi. Oczy kibiców powinny zwrócić się także na to, co działo się, i nadal ...

O tym, czy podopieczni Alberta Semeniuka awansują do I ligi mężczyzn nie będzie decydował jedynie wynik rywalizacji play-off czwartej grupy II ligi. Oczy kibiców powinny zwrócić się także na to, co działo się, i nadal dzieje w trzeciej grupie, w której każdy z czterech pierwszych zespołów po rundzie zasadniczej, ma przynajmniej teoretyczne szanse na zwycięstwo w play–off.

Szkoleniowiec będzinian jako faworyta wskazał drużynę SPS Zduńska Wolą. Nic nie jest jednak przesądzone. Lider po rundzie zasadniczej nie musi jednak zwyciężyć w rundzie play-off.
Ostatni spadek formy, którego świadectwem powinna być porażka z Net Ostrołęka, może pokrzyżować plany sztabu szkoleniowego lidera trzeciej grupy.

A właśnie z ostrołęczanami przyjdzie się im zmierzyć w I rundzie play-off. Bilans dwóch spotkań obu klubów jest remisowy. Pierwszy raz zespoły spotkały się w ósmej kolejce, w Ostrołęce. Po bardzo wyrównanym boju zwyciężyli goście ze Zduńskiej Woli rozstrzygając mecz dopiero w tai-breaku. Drugi raz do konfrontacji doszło właśnie w przedostatniej kolejce rundy zasadniczej. Net wziął srogi rewanż na rywalu i na finiszu rozgrywek dał do myślenia sztabowi szkoleniowemu lidera. Z zajmującymi odpowiednio drugie i trzecie miejsce: WTS Warką i GKS Wilgą Garwolin Zduńska Wola nie miała większych problemów. Zwyciężyła we wszystkich czterech pojedynkach.

Trener Albert Semeniuk uważa, że na lokalnym podwórku MKS MOS Interpromex Będzin nie będzie miał sobie równych. O play-offy w grupie czwartej się nie obawia. Jednak wyniki, jakie notowała jego drużyna w konfrontacji z najgroźniejszymi rywalami, nie do końca uprawniają go do optymistycznych wizji.

Wprawdzie z MKS Andrychów będzinianie zwyciężali, ale z każdą z drużyn, które spotkają się w drugiej parze finałowej, siatkarze MKS potrafią przegrywać.

Bardzo niewygodnym rywalem okazuje się Rafako z Raciborza. Podopieczni Alberta Semeniuka spotykali się z raciborzaniami dwukrotnie (w czwartej i 11 kolejce) za każdym razem przegrywając po emocjonującym tai-breaku.

Statystyka meczów z Błękitnymi Ropczyce jest nieco lepsza, bo remisowa, ale i tak nie pozwala na nadmierny optymizm.


I runda play–off o miejsca 1–4 (do 3 zwycięstw)
11.02.2006 MKS MOS Będzin – MKS Andrychów
12.02.2006 MKS MOS Będzin – MKS Andrychów
18.02.2006 MKS Andrychów – MKS MOS Będzin
11.02.2006 Rafako Racibórz – Błękitni Ropczyce
12.02.2006 Rafako Racibórz – Błękitni Ropczyce
18.02.2006 Błękitni Ropczyce – Rafako Racibórz

Gala „France Football” fiaskiem organizacyjnym? Komentarz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie