Centymetry od śmierci

Maciej Wąsowicz
Nieletni często bywają nie mniej groźni, jak dorośli przestępcy.
Nieletni często bywają nie mniej groźni, jak dorośli przestępcy.
W piątek wieczorem w jednym z mieszkań w Grodźcu trwała rodzinna awantura. Ojciec 14-letniej Tereski nie pozwolił jej iść na dyskotekę. Zakaz wywołał w nastolatce furię. Sprzeczka słowna zaostrzała się.

W piątek wieczorem w jednym z mieszkań w Grodźcu trwała rodzinna awantura. Ojciec 14-letniej Tereski nie pozwolił jej iść na dyskotekę. Zakaz wywołał w nastolatce furię. Sprzeczka słowna zaostrzała się. Doszło do rękoczynów.

- Podczas awantury Teresa bez namysłu chwyciła do ręki nóż i ugodziła nim ojca - relacjonuje nadkomisarz Monika Francikowska, rzecznik Powiatowej Komendy Policji w Będzinie.
Cios był bardzo mocny. Ostrze długiego, kuchennego noża zagłębiło się w lewym ramieniu ojca nastolatki. Pan Waldemar zalał się krwią. Z pozoru niegroźny dla życia cios okazał się bardzo niebezpieczny.

- Nóż był bardzo długi, a uderzenie niewiarygodnie mocne. Ostrze przebiło na wylot ramię mężczyzny - dodaje Monika Francikowska.

Metal przeszedł przez klatę piersiową pana Waldemara, rozerwał opłucną i zatrzymał się w lewym płucu. W mieszkaniu zapanowała panika.

- Pogotowie zabrało mężczyznę dopiero następnego dnia. Lekarz stwierdził poważne uszkodzenie lewego płuca. Mężczyzna został umieszczony w szpitalu, gdzie w dalszym ciągu przebywa - dodaje rzecznik KPP w Będzinie.

Policja postawiła 14-latce zarzut "uszkodzenia ciała". Jeszcze w dniu zatrzymania odbyło się posiedzenie Sądu Rodzinnego w Będzinie. Tam zadecydowano o umieszczeniu nastolatki w Pogotowiu Opiekuńczym w Katowicach. Trwa ustalenie okoliczności zdarzenia i udziału w nim małoletniej Teresy.

Młoda będzinianka już wcześniej sprawiała kłopoty wychowawcze swoim rodzicom. Nie chodziła do szkoły i...

- Hodowała w akwarium konopie indyjskie. Właśnie z tego powodu było już prowadzone postępowanie w tym samym sądzie, do którego trafiła jej kolejna sprawa - informuje nadkomisarz Monika Francikowska.

Nastolatka leczyła się neurologicznie z powodu oznak wzmożonej agresji. Dzieci poniżej 17 roku życia nie podlegają jednak odpowiedzialności karnej, a tylko wychowawczej i poprawczej. Dlatego Teresie nie grozi nic, poza osadzeniem w zakładzie poprawczym lub dozorem policyjnym.

Prawdopodobnie dziewczyna dołączy do grona 30 będzińskich nastolatków osadzonych w zakładach poprawczych i znajdujących się pod opieką aspiranta sztabowego Dariusza Kaczmarka z Komendy Powiatowej Policji.


Teresa nie jest odosobnionym przypadkiem. Przestępstwa nieletnich to w powiecie będzińskim niemal chleb powszedni. Przed miesiącem 15-latek przebywający na przepustce z zakładu poprawczego dopuścił się kilku poważnych przestępstw, m.in. kradzieży samochodu oraz kradzieży z włamaniem do sklepu i mieszkania. Pięć osób z grupy będzińskich nastolatków przebywających w zakładach poprawczych, to stali uciekinierzy i młodociani recydywiści.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie