Będzinianki Mistrzyniami Śląska w piłce plażowej

Piotr Sobierajski
Iza Soja i Martyna Wyrwas (pierwsze z prawej, w żółtych koszulkach) pokonały wszystkie rywalki. Za nimi trener Jacek Ostrowski.
Iza Soja i Martyna Wyrwas (pierwsze z prawej, w żółtych koszulkach) pokonały wszystkie rywalki. Za nimi trener Jacek Ostrowski.
Udostępnij:
Zawodniczki MUKS Ksawera Będzin, Iza Soja i Martyna Wyrwas, choć nie były zaliczane do grona faworytek nie dały szans rywalkom podczas finałowych zmagań Mistrzostwa Śląska w siatkówce plażowej.

Zawodniczki MUKS Ksawera Będzin, Iza Soja i Martyna Wyrwas, choć nie były zaliczane do grona faworytek nie dały szans rywalkom podczas finałowych zmagań Mistrzostwa Śląska w siatkówce plażowej. Pewnie wygrały wszystkie spotkania, zasłużenie zdobywając tytuł w kategorii młodziczek.

Nie oddały seta

Turniej odbył się na kąpielisku "Słupna" w Mysłowicach, gdzie wystąpiło 12 najlepszych par województwa śląskiego, wyłonionych we wcześniejszych turniejach eliminacyjnych. Po całodziennych zmaganiach reprezentantki MUKS Ksawera Będzin pokonały znacznie wyżej notowane pary z Mysłowic oraz Rybnika i okazały się najlepsze. W całym turnieju nie straciły nawet seta, wygrywając wszystkie mecze w stosunku 2:0.

Turniej finałowy Iza Soja, uczennica Gimnazjum nr 3 oraz Martyna Wyrwas z Gimnazjum nr1 rozpoczęły od zwycięstwa 2:0 (21:17, 21:12 ) nad parą z Katowic, a następnie w ćwierćfinale pokonały parę z Mysłowic 2:0 (21:15, 21:11 ). W meczu półfinałowym, gdzie stawką były już medale, po bardzo wyrównanej i zaciętej grze ograły parę z Dąbrowy Górniczej 2:0 (21:17, 21:18 ) i spotkały się w pojedynku o "złoto" z rewelacyjnie spisującymi się do tej pory dziewczętami z Krzanowic. Będzinianki jednak zdecydowanie lepiej zniosły trudy wyczerpującego turnieju i po trwającym zaledwie 25 minut meczu finałowym zwyciężyły gładko i zdecydowanie 2:0 ( 21:9, 21:10).

- Jest to ogromny sukces dla naszego klubu, który obchodzi w tym roku pięciolecie istnienia, jak i dla samych zawodniczek. Zagrały bardzo ambitnie i widowiskowo, były do końca skoncentrowane, co przyniosło im tak wielki sukces - przyznał Jacek Ostrowski, trener siatkarek MUKS Ksawera Będzin.

Jednak pojadą

Dziewczęta oprócz złotych medali, dyplomów i nagród rzeczowych, otrzymały także od prezesa SZPS w Katowicach, Marka Kisiela, nominację do kadry śląska w siatkówce plażowej. Oznacza to, że objęte zostały szkoleniem centralnym i podczas wakacji wyjadą na trzy obozy szkoleniowe.

Dzięki znakomitej postawie Iza Soja i Martyna Wyrwas zagrają także za kilka dni w Szczutowie ( 15km od Gdańska ), gdzie odbędzie się Turniej Ogólnopolski o Puchar Prezesa PZPS. Są to także nieoficjalne Mistrzostwa Polski młodziczek.

- Nasze siatkarki, jako Mistrzynie Śląska, mają prawo do występu w tej imprezie, ale jeszcze w poniedziałek nie było wiadomo, czy pojedziemy na ten turniej. Ani rodziców, ani klubu nie było bowiem stać na sfinansowanie tego odległego dość wyjazdu. Jak policzyliśmy trzydniowy pobyt jednej osoby kosztowałby około dwustu złotych - stwierdził Jacek Ostrowski.

Na szczęście wszystko dobrze się skończyło i potrzebne fundusze się znalazły. Będzinianki będą więc miały okazję, by zmierzyć się z najlepszymi zawodniczkami w Polsce.

- Do końca wierzyłem, że uda nam się pojechać. Rozmawiałem z władzami Będzina i otrzymałem zapewnienie, że koszty naszego pobytu zostaną pokryte, z czego bardzo się cieszymy. To ogromna szansa dla tych młodych siatkarek, które będą mogły zaprezentować się na tym prestiżowym turnieju, co z pewnością zaprocentuje w przyszłości - podkreślił będziński szkoleniowiec.

Walczą z sukcesami

Triumf młodziczek MUKS Ksawera Będzin w Mistrzostwach Śląska potwierdza dobrą i fachową pracę trenerską w tym klubie, który z roku na rok osiąga coraz większe sukcesy. W tym roku będzińskie siatkarki znalazły się także wśród czterech najlepszych zespołów na Śląsku, grając w finałowym turnieju w kategorii młodziczek. Zaprezentowały ambitną, ładną grę, ale rywalki były tym razem zbyt silne. Zajęły czwarte miejsce, co i tak jest wielkim sukcesem, bo startowały w gronie 43 zgłoszonych do rozgrywek zespołów i zanim znalazły się w finale musiały rozegrać aż 24 spotkania. W decydujących zmaganiach będzinianki nie mogły jednak wystąpić w najsilniejszym składzie, co niewątpliwie miało wpływ na ich grę i końcowe rezultaty.

Gala „France Football” fiaskiem organizacyjnym? Komentarz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie