Śmiertelny wypadek w Czeladzi na ul. Wiejskiej. Nie żyje kierowca skutera

Około godziny 14.30 na ul. Wiejskiej w Czeladzi doszło do tragicznego wypadku. Kierowca skutera zderzył się z autobusem.

85-letni mieszkaniec Będzina w trakcie wyprzedzania pojazdu, zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czołowo z autobusem komunikacji miejskiej. Mężczyzna zginął na miejscu. Żaden z pasażerów autobusu nie ucierpiał.

Komentarze (19)

avatar
avatar
M (gość)

Jaros, zacząłeś od tego, że to policja, a nie uczestnicy wypadku (tu: świadkowie, pasażerowie), nie podjęła próby reanimacji. Zostało powiedziane, że nie było co ratować, bo człowiek nie żył. Jaros, czy Ty tam byłeś, czy coś tylko zakładasz?
Ten przypadek był wybitnie wyjątkowy: kierowca przez kilkudziesięciosekundową chwilę nie otwierał drzwi, zapewne był w szoku, choć nie upieram się, kiedy drzwi się otworzyły (a trwało to nie więcej jak minutę), policja była już na miejscu: policjant sprawdzał puls, a jak ludzie wychodzili z pojazdu, już przykrywał go workiem.
Ja rozumiem, trzeba pomagać, ale pomijając kwestię posiadania czy nie posiadania wiedzy odnośnie do reanimowania, czy potrafisz sobie wyobrazić, że ktoś nie jest w stanie podjąć próby. Ja nie byłam w stanie wyjść z autobusu...

avatar
Jaros (gość)

Do kolegi Będzinianin twoje rozumowanie jest jak u większości nie prawidłowe. Co jest ważniejsze złamać komuś żebra, czy przerwać proces umierania. Nic więcej już nie zaszkodzisz takiej osobie, jedynie możesz spróbować pomóc. Gość jak ktoś już tu potwierdził miał kask, a to że nie ma ręki czy nogi to nie świadczy, że to już trup.

avatar
Jaros (gość)

Napisałem post, że hej. Lecz ten kretyn i tak z niego nic nie zrozumie. Dlatego w części go usunołem. Radzę wszstkim poczytać o reanimacji, gdyż w Polsce corocznie umiera kilka tysięcy osób tylko dlatego, że świadkowie zdarzenia nie podejmują czynności ratowniczych przed przybyciem pogotowia. Jeżeli goś miałby głowę obok korpusa wiadomo wtedy to święcona woda nie pomoże. W każdym innym przypadku w skrócie chodzi o to, że mamy 4-5 minuty do podjęcie raenimacji, aby nienastąpiły nieodwracalne zmiany w mózgu! W tym okresie można jeszcze odwrócić proces umierania przez podjęcie resuscytacji krążeniowo - oddechowej. Momentem krytycznym i nieodwracalnym jest śmierć pnia mózgu, która jest równoznaczna ze śmiercią osobniczą.

avatar
M (gość)

Jaka karta motorowerowa, jaka licencja??? Czy benedyktynka wie, do czego służy ten dokument czy nieszczególnie? Jechałam autobusem i zaręczam, że pan kask posiadał (kask przeszkadzał mi w zidentyfikowaniu jego wieku, jedynie ubranie sugerowało mi, że jest to osoba, którą określamy mianem "w wieku naszych rodzicach"). Widziałam moment zderzenia, moment płaskiego upadania ciała na jezdnię, moment odrzucania skutera na prawo od niego. Zanim zaczniecie wieszać na kimś psy, sprawdźcie empirycznie stan faktyczny. I nie bądźcie tacy czarno-biali: ludzie kierujący różnymi pojazdami na znakach się znają, ale czasami najzwyczajniej w świecie coś nie wychodzi, coś komuś umyka; ludzie nie są nieomylni.
Zachowanie benedyktynki to jak zachowanie kobiety w autobusie, która widząc znajdujące sie koło mnie wolne miejsce, z idealnym widokiem na całe zdarzenie, przysiadła się i napierając na mnie całym ciałem, by wyjrzeć przez okno i sprawdzić co się dzieje na zewnątrz, głupio, nietaktownie i bez cienia empatii komentowała całe zajście: "ooooo, wypadek, ooooo motocyklista (sic!), aaaaa, no ale co się stałooo, oooooo?" I tak wydawała te dźwiękonaśladowcze odgłosy, bez znaczenia dla całej sprawy, ot, tylko żeby powiedzieć, żeby zrobić całą sensację. I niektóre komentarze są właśnie takie; jak w reklamie: "no sucho ma ta palma, no".

avatar
Parapet (gość)

@benedyktynka, kto ci dał licencję na pisanie bzdur? Zapoznaj się z prawem o ruchu drogowym i dowiedz się kto wydaje licencje osobom pow. 18 roku życia na jazdę motorowerem.

avatar
benedyktynka (gość)

Przepraszam,ale coś mi tu nie gra.Albo ten facet nie miał karty motorowerowej czy prawa jazdy,albo jakiś nienormalny człowiek dał mu licencje?! Kto o normalnych zmysłach pomyśli,żeby wsiąść na skuter w wieku 85 lat?? Jest to dla mnie dziwne. Nie mówię,o tym że nie wolno komuś jeździć,ale trzeba jakoś się zachować ubrać kask>? Mieć licencję znać się na znakach.... Po prostu nie rozumiem tej sytuacji jak można być tak bezmyślną istotą.Bez obrazy dla tego kto zginął.Niech spoczywa w spokoju

avatar
Będzinianin do Jaro (gość)

tak się składką ze widzialem ten wypadek, oraz cialo tego Gościa, jechal bez kasku (na jednym ze zdj widac krew na szybie) Mial otwarte złamanie lewej nogi w piszczelu, oraz praktycznie urwaną lewą ręke przy nadgarsku (dlon trzymala sie na samej skorze) oraz liczne obrazenia glowy, wiec jaka proba reanimacji?? Autobusy przez Ul. Wiejska jeżdża dość szybko wiec kierowca skutera (jadąc bez kasku) nie mial zadnych szans na przeżycie tego wypadku, wiec nie mow czego uczyli Cię na kursie Prawa Jazdy, bo reanimowac mozna kogos jesli się potrafi ale trzeba również uwazac aby jego stanu nie pogorszyc... Więc jesli nie wiesz to się laskawie nie wypowiadaj.

avatar
punisher (gość)

Nie ma to jak reanimować trupa... kolega Jaro na pewno był na miejscu i wszystko doskonale wie i sam zbadał wszystko, więc widział że ktoś nadaje się do reanimacji...żenada. Może jak będzie świadkiem wypadku gdzie ktoś straci mózg to też podleci żeby reanimować. Ale cóż są ludzie i parapety...a jakiś Jaro raczej do tych pierwszych nie należy.

avatar
Jaro (gość) Prowadzenie pojazdów w wieku 85 lat ?

85-letni Motocyklista zginął na miejscu, być może dlatego, że funkcjonariusze policji nie podjęli próby reanimacji. Skupili się tylko na zabezpieczeniu miejsca wypadku, i czekali na przyjazd pogotowia. Nie tak nas uczyli na kursie prawa jazdy. Policja miała obowiązek jak każdy kierowca będący świadkiem lub uczestnikiem zdarzenia, reanimować poszkodowanego do przyjazdu pogotowia. Mandaty gnoje tylko umieją wystawiać, lub inkasować pieniążki do własnej kieszeni. Postawcie się na tym samym miejscu, z chwilą wypadku nie udzieli wam lub waszym bliskim nikt szybkiej pomocy, i skończycie jak ten starszy gość i wiele innych uczestników zdarzeń drogowych.

Wybierz kategorię