Będzin: Przy ul. Wolskiej powstało osiedle socjalne, jakiego jeszcze nie było [ZDJĘCIA]

Osiedle socjalne z własnym systemem monitoringu, placem zabaw, kolorowymi szeregowcami i w pełni wyposażonymi mieszkaniami? Tak, to możliwe. Taki właśnie kompleks jest już na ukończeniu w Będzinie, przy ul. Wolskiej, gdzie za kilka tygodni mają się wprowadzić pierwsi lokatorzy.

Wygląda zupełnie inaczej niż podobne osiedla w Sosnowcu, czy też Dąbrowie Górniczej. Wszystko jest prawie gotowe na przyjęcie pierwszych mieszkańców. Czy ci jednak będą w stanie docenić te wszystkie dobrodziejstwa, czy wszystko szybko przybierze barwy szarości, a co się będzie dało spieniężyć, znajdzie swoich nowych właścicieli?

To pytanie nurtuje nie tylko będzinian, ale także mieszkańców pobliskiego osiedla Mydlice, które leży już w... Dąbrowie Górniczej, a od socjalnych zabudowań dzieli je zaledwie 100 metrów. - Obawiamy się trochę tego sąsiedztwa, bo to osiedle praktycznie leży już w Dąbrowie. Nie wiadomo, czy nie będzie burd, hałasów. Może być niebezpiecznie. To może być takie małe getto - podkreśla Helena Kot, mieszkanka Mydlic.

- Zamysł tego osiedla jest zupełnie odwrotny. Monitoring ma zapobiec właśnie tego typu historiom. Gmina, według ustawy jest zobowiązana wydzielić taki teren, właśnie pod mieszkania socjalne i dokładnie w tym przypadku tak było - tłumaczy Agnieszka Siemińska, rzeczniczka Urzędu Miejskiego w Będzinie. W sumie powstanie tutaj 12 budynków socjalnych (77 mieszkań) oraz noclegownia (dla ok. 50 osób), parking, oświetlenie, drogi. Będzie też plac zabaw. Wszystko, co będzie się tutaj działo, ma śledzić 11 kamer wewnętrznego monitoringu. Takie "luksusy" jednak kosztują. W tym przypadku 7 mln zł, z czego ponad 2 mln zł, to dofinansowanie z Banku Gospodarstwa Krajowego.

- Zamieszkają tu osoby z listy oczekujących na mieszkania socjalne oraz te, które uzyskały prawo do lokalu socjalnego na mocy wyroku sądowego - mówi Agnieszka Siemińska, rzecznik Urzędu Miejskiego w Będzinie.
∨ Czytaj dalej



Budowa miała zakończyć się w pierwszym kwartale 2011 roku. Jednak się opóźniła i na razie nie ma jeszcze dokładnej daty, kiedy wprowadzą się lokatorzy.

W Sosnowcu, przy ul. Hubala-Dobrzańskiego w 2010 roku powstało osiedle socjalne z 50 lokalami. Ich standard jest jednak skromniejszy, w porównaniu z osiedlem będzińskim. To kilka kontenerów. Droga dojazdowa też nie wygląda tu najlepiej. W przyszłym roku planowane jest dobudowanie kolejnych, 25 mieszkań socjalnych .

- Lokale mają powierzchnię od dziesięciu do dwudziestu metrów kwadratowych - mówi Anna Jaskikowska - Bożyk z Wydział Informacji i Promocji Miasta Urzędu Miejskiego w Sosnowcu. - Jest to uzależnione od ilości osób zamieszkujących lokal. W każdym jest toaleta z natryskiem i aneks kuchenny. Mieszkania są dwuizbowe i trzyizbowe - dodaje.

Miasto ma również wydzielonych 1118 mieszkań (w 117 budynkach) z przeznaczeniem na lokale socjalne. Dodatkowo dysponuje lokalami socjalnymi, ale już wynajmowanymi. To 36 mieszkań, głównie spółdzielcze.

- Ich standard nie różni się od przeciętnych mieszkań komunalnych - mówi Anna Jasikowska - Bożyk.

W Dąbrowie Górniczej remontują budynki, w Zawierciu chcą budować



W Dąbrowie Górniczej miasto nie buduje nowych osiedli socjalnych, ale postawiło na remont starych budynków, m.in. byłych hoteli pracowniczych. Przede wszystkim w Gołonogu, przy ul. Łącznej. Obecnie w mieście jest ponad 600 mieszkań socjalnych, w których mieszka prawie 1500 osób. Największe ich skupisko (ok. 300) mieści się właśnie przy ul. Łącznej.

Pozostałe znajdują się m.in. w dąbrowskiej dzielnicy Strzemieszyce, przy ul. Hotelowej. W latach 2010-11 miasto planuje łącznie pozyskać 212 dodatkowych lokali, w tym 162 socjalne. Na ten cel chce przeznaczyć ponad 4,6 mln zł. Podobnie jak w Będzinie, na dąbrowskiej ul. Łącznej ulokowana została także noclegownia dla bezdomnych. Nowe osiedle domków socjalnych miało co prawda powstać w rejonie ul. Kasprzaka, ale na razie pozostało w sferze planów.

W Zawierciu w zeszłym roku przyznano 23 mieszkania socjalne w ramach realizacji wyroków eksmisyjnych. Gmina nie posiada mieszkań socjalnych, jako takich. Są przekwalifikowane na lokale socjalne dla osób, które zostają przeniesione do takiego mieszkania w ramach realizacji wyroku sądowego. Osobom, bądź rodzinom, które mają orzeczoną eksmisję przyznawane są lokale o obniżonej wartości. Są to mieszkania z tzw. "ruchu ludności ". Obecnie miasto rozważa również możliwość budowy bloku z mieszkaniami socjalnymi. Z pewnością nie będą to jednak blaszane baraki. Na razie nie wiadomo, kiedy znajdą się pieniądze na to przedsięwzięcie. PAS,KK, DRAPA


Komentarze (10)

avatar
avatar
maja (gość)

nie zawsze w lokalach socjalnych lądują menele tak jak nie zawsze
w apartamentowcach mieszka elita. pozostaję z należytym szacunkiem

avatar
olaf (gość)

ok Baran nie złatwił nic podobnie jak żaden przezydent czy burmistrz nie zrobi niczego bez zgody rady gminy. podziękujcie radnym jak już.

avatar
Outsider (gość)

Ot co, tak funkconuje kadencyjność organów samorządu gminnego i ciągłość władzy publicznej ...

avatar
Lutek (gość)

Nawet nie myślcie o tym, że Komoniewski podziękuje poprzedniemu Prezydentowi za jakiekolwiek dokonania. To nie ta klasa człowieka. On się tak zachowuje, jakby Będzin zaczął istnieć od jego prezydentury. A to co się pozytywnego dzieje to kontynuacja prezydentury Radosława Barana. Co zrobił obecny? Postawił kwietniki. Brawo1

avatar
Dorota (gość) ARC

zebys tylko nie wypowiedzial(a)tego w zla godzine. Kiedys tez tak myslalam ale pewna osoba mi powiedziala "lepiej byc tym, ktory placi na innych, niz tym na ktorego placa".

avatar
ARC (gość)

Chyba przestanę płacić czynsz za mieszkanie w bloku, by zamieszkać tu po eksmisji w przytulnym mieszkanku ;-)

avatar
mieszkańcy (gość)

dziękujemy prezydentowi Baranowi. Tylko czekać jak tam Komoniewski ze swoją rzeczniczką zawita i powie, że to on zrobił - własnoręcznie.

Wybierz kategorię