Wybierz region

Wybierz miasto

    Tylko Kosoka żal...

    Autor: (mawa)

    2005-09-16, Aktualizacja: 2005-09-15 14:21 źródło: Dziennik Zachodni

    Odejście Tomasza Tomaczyka i Grzegorza Kosoka, którzy odeszli do sosnowieckiej Energii, to wielka strata. — Szczególnie tego drugiego będzie bardzo trudno zastąpić — mówi Janusz Herpel, kierownik MKS MOS ...

    Odejście Tomasza Tomaczyka i Grzegorza Kosoka, którzy odeszli do sosnowieckiej Energii, to wielka strata. — Szczególnie tego drugiego będzie bardzo trudno zastąpić — mówi Janusz Herpel, kierownik MKS MOS Będzin. Mierzący grubo ponad dwa metry środkowy będzińskiego zespołu w poprzednim sezonie rządził i dzielił na parkiecie. Adrian Piątek, który po przerwie w treningach przyszedł do MKS MOS, będzie miał sporo problemów by dorównać swojemu poprzednikowi.


    Nowy zawodnik od nowego sezonu najprawdopodobniej będzie grał na pozycji środkowego. Ostatnio występował w katowickim AZS, ma równe 2 metry wzrostu i dużo chęci by godnie zastąpić Kosoka.
    Kolejnym zawodnikiem, którego od nowego sezonu zobaczymy na parkiecie w Będzinie, będzie Marcin Tlałka.

    — Rozgrywający z Energetyka Jaworzno będzie rywalizował o miejsce w pierwszej „6” z Darkiem Sygułą. W poprzednim sezonie nasz rozgrywający spisywał się bardzo dobrze, lecz Marcin jest aż o 12 cm wyższy, a to daje mu sporą przewagę — dodaje Janusz Herpel.

    Kolejną nową twarzą w zespole prowadzonym przez Franciszka Mroza jest Adam Łapuszyński. Ma on zastąpić na skrzydle Tomasza Tomczyka, który razem z Grzegorzem Kosokiem odszedł do Energii. Zawodnik, występujący ostatnio w Gwarku Tarnowskie Góry, jest ponoć bardzo perspektywicznym nabytkiem. Na treningach ciężko pracuje i robi ogromne postępy. Według Janusza Herpela, jeśli tak dalej pójdzie, będzie miał szanse na występy w pierwszej „6” będzińskiego zespołu.

    Kadra MKS MOS Będzin ma za sobą dwutygodniowy obóz w Międzybrodziu Żywieckim. Podopieczni Franciszka Mroza trenowali w tym samym ośrodku co siatkarze Energii Sosnowciec. Największą sensacją obozu była jednak obecność Piotra Gabrycha, który trenował z będzińskimi siatkarzami przed wyjazdem na testy do Hiszpani.

    — Nie jesteśmy w stanie dorównać zespołom hiszpańskim pod względem finansowym więc Piotr Gabrych raczej nie zasili naszego zespołu — mówi Sławomir Witek, wiceprezes MKS MOS Będzin.
    Pierwsze dwa spotkania MKS rozegra na wyjeździe — w Nisku i Lublinie. Hala na Łagiszy, mogąca pomieścić tysiąc kibiców, zapełni się widzami dopiero 22 października. Wówczas MKS zmierzy się Błękitnymi Ropczyce.




    Przyszli:
    Adrian Piątek (AZS Katowice)
    Marcin Tlałka (Energetyk Jaworzno)
    Adam Łapuszyński (Gwarek Tarnowskie Góry)

    Odeszli:
    Tomasz Tomczyk (MOS Będzin)
    Grzegorz Kosok (MOS Będzin)

    Sonda

    Jakie masz plany na sylwestrową noc?

    • Zostaję w domu (63%)
    • Będę na prywatce ze znajomymi (26%)
    • Wychodzę na zabawę do lokalu (11%)