Wybierz region

Wybierz miasto

    Nowi zawodnicy, trener i dobry początek siatkarzy MKS MOS

    Autor: Piotr Sobierajski

    2007-10-26, Aktualizacja: 2007-10-25 16:47 źródło: Dziennik Zachodni

    Tegoroczne zmagania w II lidze siatkówki powinny być równie emocjonujące, jak poprzednie. Będzińscy kibice wierzą, że tym razem uda się wywalczyć upragnioną promocję do wyższej klasy rozgrywek.

    Tegoroczne zmagania w II lidze siatkówki powinny być równie emocjonujące, jak poprzednie. Będzińscy kibice wierzą, że tym razem uda się wywalczyć upragnioną promocję do wyższej klasy rozgrywek. Zespół uczynił już pierwszy krok w tym kierunku, pokonując na inaugurację w Kętach tamtejszy Hejnał 3:1.

    Przed spotkaniem trener Albert Semeniuk podkreślał, że nie jest to słaby zespół, ale oczywiście do pokonania. Jego słowa sprawdziły się w pełni. Gospodarze postawili początkowo wysoko poprzeczkę i zwyciężyli pierwszego seta na przewagi 26:24. Kolejne trzy partie to już jednak dominacja MKS MOS Interpromex i wygrane do 19, 23 i ponownie do 19.

    W składzie zespołu z Będzina przed sezonem zaszły spore zmiany. Pojawili się nowi gracze: środkowy Grzegorz Nowak, skrzydłowy Jacek Pić, przyjmujący Emil Siewiorek, Marcin Kantor, atakujący Damian Zborowski i rozgrywający Mateusz Leszczawski. Przedsezonowe turnieje i mecze pokazały, że zgrali się z resztą zawodników, którzy dotychczas stanowili o sile MKS MOS. Dołączył także Paweł Sznicer, zajmując stanowisko drugiego trenera.

    - Początkowo skupiliśmy się na ćwiczeniu techniki, złapaniu odpowiedniej kondycji, byliśmy także na obozie z Kołobrzegu, a przed samym rozpoczęciem ligi skupiliśmy się na taktyce. W naszej grupie mamy kilka nowych drużyn, z Krakowa, Warszawy, czy Kielc, ale wywędrowała za to ekipa WTS Warki, która też zaliczała się do czołówki. Trudno powiedzieć z kim przyjdzie nam do końca zmagać się o najwyższe miejsca - stwierdził Albert Semeniuk.

    Jak przyznał w tym sezonie trzeba będzie zastosować nieco inne rozwiązania przy budowaniu optymalnej formy, by sił i koncentracji nie zabrakło w najważniejszych meczach.

    - Chcemy to zrobić faktycznie inaczej. Będziemy grać swoje, starając się oczywiście wygrywać. W poprzednich rozgrywkach awans był bardzo blisko, a jednak nie postawiliśmy kropki nad i. Teraz nie możemy już popełnić takich błędów - podkreślił trener MKS MOS.

    Będzińscy siatkarze po raz pierwszy zaprezentują się swoim kibicom jutro o godz. 18, kiedy to w hali w Łagiszy będą podejmować Fart Kielce.

    Sonda

    Jakie masz plany na sylwestrową noc?

    • Zostaję w domu (63%)
    • Będę na prywatce ze znajomymi (26%)
    • Wychodzę na zabawę do lokalu (11%)